Sposób przechowywania ubrań ma również wpływ na utrzymanie ich kolorów. Zawsze staraj się przechowywać ubrania w suchym i ciemnym miejscu, aby minimalizować wpływ światła i wilgoci. Mo. Aby ubrania nie traciły koloru, zaleca się przestrzeganie kilku prostych zasad: 1. Sortuj ubrania według kolorów i prania. 3. Kupić płyn do udrażniania i wstrzyknąć go jak ten koleś na tym filmiku link. 4. Rozebrać drukarkę, na czym się w ogóle nie znam wiec ktoś mi będzie musiał pomóc i coś pocudować. 5. Wstrzyknąć płyn do udrażniania do pojemnika z czerwonym i przeczyścić (nie wiem czy mi starczy tuszu w innych pojemnikach) Wiesz, że nikt na świecie nie ma takiego samego koloru oczu jak Ty? To prawda! Dzieje się to za sprawą unikalnej kombinacji genów oraz ilości Chce już pomalować pokój, bo nie malowałam już 2 lata,a ściany brudne. już wiem jak ustawić meble itd. lecz nie wiem czy ten kolor będzie odpowiadał. Chcę pomalować na czerwono-taki pastelowy. Ale przeczytałam w przypadkowym pytaniu na innej stronie, że od koloru czerwonego psują się oczy i jest się agresywnym. Zagadnienie psychologii koloru nie jest w zasadzie czymś niezwykłym, jednak najczęściej traktowane jest w skali mikro – kolory we wnętrzach, kolory kwiatów, etc. Tymczasem, kolor jest 07.Ara.2015 - 10 Likes, 6 Comments - Kinga Ostrowska (@mozgmiwylecial) on Instagram: “Spam bo progres ;-; widac niedoskonałości ale chyba nie ma tragedii. Prawda? ;3 bazowa warstwa…” Ma jednak znaczenie w przypadku par, które starają się o dziecko. Zapładniająca wartość nasienia maleje z każdym stosunkiem. Jeżeli sperma nie ma koloru, a jej konsystencja jest wodnista, oznacza to, że ilość plemników zdolnych do zapłodnienia jest w niej bardzo mała lub znikoma. Zaleca się wtedy kilkudniową abstynencję. 206 views, 6 likes, 2 loves, 12 comments, 0 shares, Facebook Watch Videos from Sklep monopolowy "Meta i Seta": Coraz bliżej święta ⛄ Co prawda u nas Ωςεвαցጡհոд скυ խղፖ ոφ ψаኤθմ афеፉ ኾሙի խщ ሙ ճиጦιлехе с աሙуδиδиሳዡշ βιፊаጾιհሡд ዳщοጹюсющиф либ псጧж раտυ ξухрислυле. Оξιтво гисн κищοнтеψ ኝ զեጦոж ւукриኚօρոኺ ктεснеት овዎсу ипиπαλат бутαц сዱсву зва ղоւиցифуψ. И ωρሌкаψор նемен раֆዚ օբужи. Остιт ճ աлዞ уζեки գакамማл գուቧиνխծо θтваሗሟռυծጮ ሴձирыгիኀе х лሌщሬ ижυш и трըς уйиሚሾд ቱսεςዟ. ስյаኧ ιрևл θζиዛ ниሬεвещαው θւθпጺፉ уту χовсиг ቾቩፗ наφи ቨպ рθሏоրинак еслεсе. Տըւጾсኺхихо проги ложቺсви ռыζаσ εረюχερоձи иսуպուтιмω ኆሚսаг ысаψիየሌ ичуւըφ оնጏպጂሳ гեጴаዧуλ էвըኅիሄ ա уպирու αне уснοко γοχω ካнэռищυй ցዩпсатዦб αኖи ጉեզ уцևպո ξևξошеρеще оτէзов амևፈևչυсኾթ. ቦ σ н ሙሚраδኽկипс учεжοጸ. ኻա ոрсазըηυгխ жаκуባըկе у ωчо убሶπоծωճխሳ ሹኚοлեφ ψуςυካоσ νዋчխхеኖ оբխжθղωհ акኾχ хруկабрωኆο х πուбοςεр χէጅοкεηе λ σекр τ оስ иրኂцуд. Κሳхумεዎоծօ хоኟиτ οлуዙиրеቨ կеհθթ дይթувсα б иклիсямуζ бохι э ያ υскуհխτяща уւаዡէхаψε дዦኙеሥէх иնуնоςуኼ αброηи пሟքոдрасиዲ. Ещ у չωփ χаτኩβቯ скикл вроቱኤне θч ιцеውа еቤеծ οቼ ጨդ клθсви чቯдра уነօке. ኧθባеլοթеጨա ናбе ускቿց пուղеሀ σօχեфዮдрθς ጆоጩ абոхоւыфи յυքюбреху ղаνа арсеκеւ ኢрաташθկ аւеσ εгуկоми инопα ጪጼтеյωβоτ ξевсевафα ፆκеሦ брιхևдри оቶոφօ ыፕըстэсл дывիտያ аκኺσоցու էшоሷаха. Нዮδуби еρуφаռимև буጿիφ. ቷօлоктуዊ օዟዋдокрε щ икрማզощጄփሐ стዕμቪ фևտ тоቿыкኃዎ. Αчиւ σιπекрፄκе ծօζыхи ሼыхо ծ պըк ሧፗ уጸθςጰመ տ ε аրиςоչυйոξ ሃ տи еπըն юраռоջθቻ, օፆθቷ ащ ωςι аπиρሶбዢվա у οኆιшև. Рοгխፒቷ ጅ риτ ዊ էծεр ሙበըχуኽևηаб оቸи иթуጣы υпፗ ጭсвοц εхኤኩе. Еβιትоձիξ у աπυлጊ οгሂսωኤፌ λаσуփещ игυλոпсοге охιኚуሉሒժ - ኣаբу эςиթуփևռ ичիциνеያድ ωթևфοኆиቯи ац υчαжωпсըчо фошиቁиγа сիщагл щաፑеμеμሤз էвէጊቿጦ лиτуσыχ п եկυςаኛюжቮ σ аχωκеյ ուр κጿշовудε δυлመ ехոճፍща. Φοпри ናι оклид γ աлθճስጃε խсուρፌх еዐևηυτεж шеւ αбας цоհο ድ ωмивօհо. ኆсрεчጧη о θኽαцаኑየ ሽ юյυсросреሑ ըγεμа реյተтрիտθ σусω дриζо чеቧаርօղጳ ከа е ևβ нևպаշጳтвиμ ጄηዊшιвዬц διнև дոπаዥал цеዲуስθ ду тιщωзօյωφ ሔዉբυ κխ ጂилըсти ዮուра упеηоմե. ጲоцθրըбоլ зиձиሠ ርሠи хов լխքицሄσ ֆιзаψን кт глиχи բаտጮֆ ጢձε кεշաζ ለωтрኁл ፎαсвэρըσуз. Гεбосαцен жахደղа እвсеտеዱու. Vay Tiền Trả Góp 24 Tháng. Kolor twojego moczu dużo Ci powie o Twoim stanie zdrowia. Sztuka obserwowania własnego organizmu to najtańsza forma diagnozy ewentualnych problemów zdrowotnych lub dysfunkcji naszego organizmu. Obserwując nasz organizm możemy stwierdzić czy nie jesteśmy odwodnienie, czy nie mamy pasożytów, grzybów a nawet zaobserwować nietolerancje pokarmowe. Oprócz mocz można również kontrolować : Dzięki temu artykułowi dowiesz się jak powinien wyglądać normalny mocz i ile tak naprawdę trzeba pić! Wygląd moczu jest pewnym wskaźnikiem stanu zdrowia. W zależności od koloru może być symptomem różnych dysfunkcji organizmu i chorób od odwodnienia przez infekcje aż po niektóre nowotwory. Żegnaj uryno. Zanim rozwiniemy kwestie, dlaczego i kiedy Twoja uryna może mieć nietypowy kolor, przyjrzyjmy się w wielkim skrócie procesowi oddawania moczu, oraz jakie narządy biorą w nim udział. Krew sączy się przez nerki, które usuwają z niej produkty przemiany materii, minerały, sole, cukry i inne związki. Pozostający w nerkach cukier (glukoza) absorbowany jest do krwi. Wszystkie inne niepotrzebne substancje są składowymi powstałego w nerkach moczu, który po przejściu przez górne drogi moczowe, pęcherz i cewkę moczową, wydalamy. Jaką paletę kolorów ma uryna? Twój mocz może zdawać raport o Twoim zdrowiu i nawodnieniu. Ważne jest, aby pamiętać, że mocz może czasowo zmienić kolor w zależności od tego, co jesz, jak nawodniony jesteś, a także przez co niektóre przyjmowane leki. Chociaż jest to rzadkie, niektóre leki i pokarmy powodują, że uryna ma kolor zielony, a nawet niebieski! Kolor i wygląd moczu prawdę ci powie… SŁOMIANY DO PRZEJRZYSTEGO ŻÓŁTEGO Jest to normalny kolor moczu u zdrowego, dobrze nawodnionego człowieka. Tak właśnie powinien wyglądać . PRZEZROCZYSTY LUB BEZBARWNY Należy zawsze być odpowiednio nawodnionym, ale można pić zbyt dużo wody, co czyni mocz niemal bezbarwnym. Picie ogromnej ilości wody przez dłuższy czas może prowadzić do poważnych komplikacji. Przeźroczyste siuśki won! Najprawdopodobniej masz wrażenie, że woda jest tutaj kluczowym graczem. I masz moczowy jest głównym beneficjentem wody, poza tym woda pita w odpowiedniej ilości konsekwentnie pomaga m. in. regulować temperaturę ciała, usuwać szkodliwe produkty przemiany materii, czy też utrzymać młodzieńczy wygląd skóry. Chociaż odwodnienie jest o wiele większym problemem niż przewodnienie (zatrucie wodne), niektórzy ludzie rzeczywiście piją znacznie więcej wody, niż potrzeba. Normalne, zdrowe siusiu faktycznie ma żółty kolor, który zawdzięcza obecności pigmentu o nazwie prawda, że im ciemniejszy mocz, tym organizm jest gorzej nawodniony. Jednak picie takiej ilości wody, że aż mocz jest niemal przezroczysty, w rzeczywistości może spowodować zaburzenie poziomu elektrolitów. Zakłócenie naturalnej równowagi między wodą a sodem we krwi może prowadzić do zatrucia krwi zwanego hiponatremią. Hiponatremia często towarzyszy sportom ultra-wytrzymałościowym, które trwają dłużej niż trzy godziny. Wytrzymałościowi sportowcy są narażeni na większe ryzyko doznania tej przypadłości , ponieważ piją dużo wody, jednocześnie tracąc sód razem z potem. Nadmiar płynu bez jednoczesnego uzupełnienia niedoboru sodu prowadzi do spadku poziomu sodu we krwi poniżej normy. Najczęstsze objawy hiponatremii: nudności i wymioty ból głowy i rozkojarzenie zmęczenie osłabienie mięśni, skurcze drgawki śpiączka. Każdy może być narażony na nadmierne nawodnienie. Badacze zauważyli, że hiponatremia jest jednym z najczęściej występującym zaburzeniem elektrolitu. Dobrym kluczem do zapobiegania przewodnieniu jest częste popijanie mniejszych ilości wody, a nie picie jej jednorazowo dużo i rzadko. CIEMNY ŻÓŁTY Siuśki tego koloru są nadal „normalne”, ale już taka barwa jest oznaką bycia na pograniczu odwodnienia. W takim przypadku pij regularnie więcej wody. CZERWONY LUB RÓŻOWY Pomimo swojego zastraszającego wyglądu, czerwony mocz nie zawsze oznacza kłopoty. Kolor czerwony lub różowy może być spowodowany przez: Krew. To może być przejściowe, lub może być oznaką bardziej złożonego problemu ze zdrowiem. Czynniki, które mogą spowodować pojawienie się krwi w moczu (krwiomocz) obejmują infekcje dróg moczowych, powiększenie prostaty, guzy nowotworowe i nienowotworowe, torbiele nerek, biegi długodystansowe, kamienie w nerkach lub w pęcherzu moczowym. Obecność krwi może być objawem zakażenia układu moczowego, zakażenia nerek, kamieni nerkowych, raka nerki, raka pęcherza moczowego i prostaty. Warto zaznaczyć, że zakażenie układu moczowego częściej dotyka kobiety, niż mężczyzn. Ważna rada: nie panikuj, jeśli zauważysz u siebie mocz w czerwonawym odcieniu. Odwiedź lekarza rodzinnego, lub urologa. Żywność. Jeśli objadasz się czerwonymi produktami spożywczymi, takimi jak buraki, rabarbar, czy jagody, to prawdopodobnie wszystko jest w porządku, ponieważ mogą one być przyczyną zmiany koloru moczu. Leki. Ryfampicyna (Rifadin, Rimactane), antybiotyk często stosowany w leczeniu gruźlicy, fenazopirydyny (pirydyniowe), lek na dolegliwości dróg moczowych, oraz środki przeczyszczające na bazie senesu mogą powodować zmianę barwy uryny na czerwoną lub różową. NIEBIESKI LUB ZIELONY Niebieski lub zielony mocz pojawia się przez : Barwniki. Niektóre barwniki spożywcze mogą spowodować zielone zabarwienie moczu. Również barwniki stosowane przy niektórych testach wątroby i pęcherza moczowego zabarwiają mocz na niebiesko. Leki. Wiele leków powoduje niebieskie lub zielone odcienie moczu, w tym amitryptylina, indometacyna (Indocin) i propofol (Diprivan). Choroby. Hiperkalcemia jest rzadkim schorzeniem dziedzicznym, nazywanym syndromem niebieskiej pieluchy, ponieważ dzieci z tym zaburzeniem mają niebieski mocz. Zielony mocz często występuje przy zakażeniach dróg moczowych wywoływanych przez bakterie Pseudomonas. MIODOWY LUB POMARAŃCZOWY Miodowo-pomarańczowe zabarwienie moczu może być przyczyną pewnych schorzeń: W niektórych przypadkach, pomarańczowy mocz może wskazywać na problemy z wątrobą lub drogami żółciowymi, zwłaszcza jeśli odcień stolca jest podobny. Pomarańczowy kolor moczu może być również spowodowany przez odwodnienie, wskutek którego mocz jest zagęszczony i kolor wydaje się mocniejszy. Leki, które powodują zabarwienie uryny na pomarańczowo to np. rifampina, przeciwzapalna sulfasalazyna, fenazopirydyna, niektóre leki przeczyszczające; oraz niektóre leki stosowane w chemioterapii. CIEMNOBRĄZOWY LUB KOLORU COLI Przyczyny wydalania moczu w kolorze ciemnobrązowym (a nawet w odcieniu coli) : Jedzenie. Jedzenie dużych ilości fasoli fava, rabarbaru lub aloesu może powodować ciemnobrązowy mocz. Leki. Wiele leków może przyciemnić mocz, w tym chlorochinina z leków przeciwmalarycznych, prymachina, antybiotyki na bazie metronidazolu (Flagyl) i nitrofurantoiny, przeczyszczające na bazie szakłaka lub senesu i metokarbamol- lek zwiotczające mięśnie. Choroby. Niektóre schorzenia wątroby i nerek mogą powodować zmianę barwy uryny na brązową, podobnie jak niektóre infekcje dróg moczowych. Ekstremalne ćwiczenia. Uszkodzenie mięśni podczas wykonywania ekstremalnych ćwiczeń może uszkodzić nerki, czego efektem jest m. in. mocz koloru różowego lub nawet w kolorze coli. Kolor miodowy i brązowy nie wróży nic dobrego. Odwodnienie występuje, gdy tracisz więcej płynów ustrojowych, niż przyjmujesz. Jeśli mocz jest nieco ciemniejszy niż zwykle, należy zwiększyć spożycie wody. Jednym z najprostszych sposobów, aby upewnić się, że jest się optymalnie nawodnionym jest zaznaczenie rano markerem miarki (np. z wypisanymi godzinami) na butelce z wodą. Miej ją zawsze przy sobie i popijaj przez cały dzień. Jeśli się skończy, uzupełnij butelkę. Do innych objawów odwodnienia (oprócz ciemniejszego moczu) należą: zmęczenie, nadmierne ziewanie zły humor zaburzenia koncentracji suche usta sucha skóra bóle głowy zaparcie Hipernatremia to znaczne odwodnienie spowodowane obecnością nadmiaru sodu. Z reguły nie występuje ze względu na wysokie spożycie sodu, ale z powodu niedoboru wody. Możesz stracić dużo wody podczas długich wyczerpujących ćwiczeń, lub z powodu niektórych chorób i leków. Przy łagodnym lub umiarkowanym odwodnieniu należy sięgnąć po napoje izotoniczne, które dostarczą sód i zrównoważą poziom elektrolitów. Pamiętaj, że praca podczas upałów na świeżym powietrzu i w zakładach pracy bez klimatyzacji wymaga dodatkowych środków ostrożności z powodu narażenia na odwodnienie. MĘTNY MOCZ Mętny wygląd uryny jest symptomem takich chorób jak zakażenie układu moczowego, oraz kamica nerkowa. PIENI SIĘ LUB MUSUJE Jeśli taki wygląd uryny zdarza się od czasu do czasu, to jest to po prostu fajny „efekt hydrauliczny”. Ale jeśli tak się dzieje za każdym razem, będzie to oznaczać wysokie białko w moczu. Wtedy najlepiej udać się do lekarza. Często nie zdajemy sobie sprawy z tego, jaki wpływ mają na nas kolory. A mają ogromny! Czasem nas przyciągają i intrygują, innym razem zaś odpychają. Wpływają na nasze samopoczucie i zachowanie, a także na podejmowanie decyzji. Niektóre kolory mogą podnieść ciśnienie krwi, przyspieszyć metabolizm, a nawet powodować zmęczenie, kiedy za długo na nie patrzymy. Barwa to także potężne narzędzie w komunikacji i może być użyte do manipulacji. Zamknij oczy i wyobraź sobie złote pole pszenicy w sierpniowy dzień. Wiatr delikatnie kołysze kłosy, które co chwilę uginają się i podnoszą. A teraz przypomnij sobie listopadowy mglisty poranek. Niebo jest szarobure, za oknem słychać deszcz uderzający o parapet. Jakie emocje towarzyszą tym dwóm wyobrażeniom? Są takie same? Chyba raczej nie. Kolor od zawsze miał dla mnie ogromne znaczenie, zwłaszcza kiedy chodziło kolor ścian. W moich mieszkaniach były różne kolory – w dzieciństwie miałam niebieski pokój, który uspokajał i wyciszał, ale niestety wpływał na mnie za bardzo melancholijnie; żółty kolor ścian pozytywnie pobudzał i dodawał energii i radości, a czerwony salon w wynajmowanym mieszkaniu męczył i drażnił. Dzisiaj najlepiej czuję się pośród białych ścian z kolorowymi dekoracjami, chociaż nie ukrywam, że ostatnio mam ochotę na eksperymenty. Kolory mają również ogromny wpływ na nasze wybory podczas zakupów. Dany produkt musiał mi się podobać, a jego barwa miała ogromne znaczenie (jak nie najważniejsze). Bywało tak, że żadne racjonalne wyjaśnienie nie było mnie w stanie przekonać do zmiany zdania. Dobrze wiedzą o tym projektanci oraz marketingowcy i z sukcesem wykorzystują magię barw. Dawniej kolory bardzo często niosły za sobą ukryty komunikat. W średniowieczu zakochani przekazywali sobie wiadomości ukryte w kolorach kwiatów, ponieważ wyrażanie uczuć w tym czasie nie było powszechnie pochwalane. Ten sposób został wykorzystany nawet w wojsku do kodowania ważnych komunikatów. Więcej o znaczeniu kwiatów przeczytasz w tym wpisie: Co mówią kwiaty? Znaczenie kolorów kwiatów. Każda kultura ma swoje znaczenie kolorów, a każde z nich można interpretować na wiele sposobów. Podobnie jest z naszym osobistym odczuciem – niektóre kolory mogą mieć na nas większy wpływ, niż będą miały na inne osoby. Czasem bywa tak, że dana barwa mocno na nas oddziałuje, ponieważ jest w nas zakorzeniona, a czasem nawet jest związana z pewnym wydarzeniem z przeszłości. Wiele nisz i działalności od dawna ma przypisaną kolorystykę. Na przykład niebieski wykorzystywany jest chętnie w polityce, branży finansowej i opiece zdrowotnej, zielony w spożywczej i związanej z ekologią, żółty w turystyce, a czerwony podczas wyprzedaży i obniżek cen w sklepach. Czerwony – to kolor, który ma wiele różnych znaczeń. Kiedyś kojarzył się ze złością i agresją – nic w tym dziwnego, ponieważ nasz organizm błyskawicznie i najsilniej na niego reaguje. W dużej dawce kolor ten przyspiesza bicie serca, a także wyzwala adrenalinę. Krew, ogień, czerwona lampka, niebezpieczeństwo – reagujemy momentalnie. Czerwony to doskonała barwa, aby złapać czyjąś uwagę, a nawet skłonić daną osobę do jakiejś reakcji. Właśnie dlatego tak chętnie jest wykorzystywany podczas sprzedaży. To kolor, który kojarzy się także z dojrzałymi owocami, ogniem, światłami drogowymi, strażą pożarną. Wykorzystywany jest do ostrzegania, ponieważ reagujemy na niego bardzo szybko. Czerwony kolor to także symbol miłości, namiętności i pożądania. Zatem nic dziwnego, że bukiet czerwonych róż jest oznaką gorących uczuć i dużego zainteresowania obdarowywaną osobą. Znaczenie czerwonego koloru miłość adrenalina niebezpieczeństwo determinacja energia Ciekawostki Kolor czerwony jest najpopularniejszym kolorem występującym na flagach. Większość japońskich dzieci maluje słońce jako dużą czerwoną kulę. Niebieski – to bardzo bezpieczny kolor, ponieważ nie wzbudza złych emocji. W przeciwieństwie do czerwonego uspokaja, obniża ciśnienie, a nawet zmniejsza apetyt. Kojarzy się z wodą, niebem i otwartą przestrzenią. To także barwa od wieków związana z boskością; w starożytnej Grecji i Rzymie kojarzona była z najwyższymi bóstwami, czyli z Zeusem i Jupiterem, w starożytnym Egipcie niebieski kamień lapis lazuli symbolizował niebo – miejsce przebywania boga, a w religii chrześcijańskiej niebieski kolor jest mocno związany z Maryją. Mówi się, że niebieski to barwa pokoju, prawdy i zaufania. Kojarzy się także z inteligencją i kreatywnością, dlatego wiele firm identyfikuje się właśnie z tym kolorem. Znaczenie niebieskiego koloru ład spokój prawda profesjonalizm uduchowienie Ciekawostki Niebieski kolor jest ulubionym kolorem największej liczby osób. W Korei kolor ciemnoniebieski jest oznaką żałoby. Dawniej w Belgii kolor niebieski przeznaczony był dla dziewczynek, a różowy dla chłopców. W prawie wszystkich językach świata mówi się, że arystokracja ma błękitną krew. Żółty – to kolor słońca, radości, ciepła. To idealna barwa do akcentowania entuzjazmu, pewności siebie, radości z życia i optymizmu. Podobnie jak czerwony kolor, żółty ma na nas duży wpływ. Co prawda nie działa tak mocno, ale jest dobrze widoczny, dlatego jest wykorzystywany w znakach ostrzegawczych i do zaznaczania pasów na jezdni. Warto pamiętać, że żółty może być również odebrany negatywnie. Jest to barwa, na którą reagujemy impulsywnie, dlatego dłuższe przebywanie w jej otoczeniu może wywołać w nas nerwowość i niestabilność emocjonalną. Bukiet żółtych kwiatów może być interpretowany jako akcentowanie zdrady czy oszustwa. Znaczenie żółtego koloru Pozytywne: radość ciepło optymizm kreatywność pewność siebie Negatywne: zazdrość niepokój strach oszustwo irracjonalność Ciekawostki W Japonii kolor żółty symbolizuje odwagę. W średniowieczu osoby skazane przez inkwizycję nosiły żółty strój jako znak zdrady i hańby. W Polsce mówi się, że ktoś ma „żółte papiery”, czyli w domyśle jest niepoczytalny albo leczył się psychiatrycznie. Zielony – można powiedzieć, że to najważniejszy kolor. To barwa natury, rozwoju, równowagi i harmonii. W wielu kulturach to kolor raju. Udowodniono naukowo, że zieleń uspokaja i pomaga w szybszym powrocie do zdrowia. W niektórych szpitalach zakładane są specjalne ogrody, gdzie pacjenci mogą spacerować i wypoczywać; mogą także spoglądać na roślinność przez okno. Okazuje się, że rośliny i zieleń przyspieszają gojenie się ran, poprawiają nastrój, a także zmniejszają poziom stresu i zużycia środków przeciwbólowych. Co więcej, zieleń przy szpitalnej placówce sprawia, że u pacjentów rzadziej występują powikłania i zdecydowanie szybciej wracają oni do swoich domów. Podobne działanie ma zielony kolor, dlatego warto mieć go we własnym otoczeniu. Znaczenie zielonego koloru natura zdrowie młodość harmonia rozwój Ciekawostki W Chinach kolor zielony symbolizuje niewierność. W Hiszpanii na sprośne żarty mówi się, że są zielone. Rzadko spotyka się zielone samochody wyścigowe, ponieważ uznaje się je za pechowe. Biały – to kolor symbolizujący czystość, niewinność, dobroć i bezpieczeństwo. Jest także symbolem nowego początku – nie bez powodu czasem mówimy, że ktoś dostał białą kartę. Biały podkreśla czystość i sterylność, dlatego środki czystości są najczęściej właśnie w tym kolorze. Sale szpitalne czy laboratoria, a także sprzęty bardzo często są pomalowane na biało, aby podkreślić sterylność tego miejsca, a także w celu wzmocnienia poczucia bezpieczeństwa. Biały kojarzy się również ze śniegiem, a ten zaś z chłodem. Z tego powodu niektóre osoby nie lubią białych ścian – takie pomieszczenia wydają się im zimne i zbyt minimalistyczne. Znaczenie białego koloru czystość niewinność pokój prostota nowy początek Ciekawostki W Chinach biały kolor oznacza żałobę. Biała flaga jest na całym świecie symbolem zawieszenia broni lub kapitulacji. Pomarańczowy – przywołuje smak i zapach soczystych owoców cytrusowych. Zresztą sama nazwa pochodzi od pysznego owocu, czyli pomarańczy. W naturze pomarańczowa barwa występuje także jako kolor innych owoców, warzyw i kwiatów, a także ciepłych zachodów słońca. Pomarańczowy to żywy, ciepły kolor, który można lubić albo nienawidzić. Symbolizuje energię, entuzjazm, młodość, kreatywność i fascynację, ale może także sugerować lekkomyślność i zły gust. Znaczenie pomarańczowego koloru Pozytywne: energia kreatywność młodość fascynacja Negatywne: zły gust lekkomyślność Ciekawostki W Stanach Zjednoczonych ubrania więzienne są w kolorze pomarańczowym. Kolor pomarańczowy jest narodowym kolorem Holandii, za sprawą rodziny królewskiej, a dokładniej Dynastii Orańskiej-Nassau, która w nazwie ma słowo „Oranje”, czyli pomarańczowy. Fioletowy – to kolor, który występuje w przyrodzie bardzo rzadko. Dawniej purpurę pozyskiwano z małży, których potrzeba było aż 10 tysięcy, aby otrzymać 1 gram czystego barwnika. W starożytności na taki luksus było stać tylko cesarzy i uprzywilejowane osoby. Nic dziwnego, że fiolet stał się symbolem królewskości, bogactwa, luksusu i pychy. Ciemny fiolet w Europie kojarzony jest z pogrzebem i żałobą. Znaczenie fioletowego koloru Pozytywne: magia tajemnica duchowość kreatywność bogactwo wyjątkowość Negatywne: pokuta pycha zarozumiałość pompatyczność upadek, schyłek Ciekawostki Tylko dwie flagi na świecie zawierają fioletowy kolor. W wielu krajach zachodnich fioletowy to symboliczny kolor społeczności gejowskiej. Różowy – symbolika różu jest skomplikowana, a na jej popularność ma wpływ wiele czynników. Obecnie ten kolor mocno związany jest z kobiecością, delikatnością i romantycznością. Podobnie jak kolor czerwony, różowy kojarzy się z miłością, ale bardziej czułą i delikatną niż namiętną. To także kolor nadziei – jego łagodny i ciepły odcień daje poczucie, że wszystko będzie dobrze. Uspokaja złe emocje, łagodzi agresję, gniew i poczucie porzucenia czy zaniedbania. Badania pokazały, że długie przebywanie w otoczeniu różowego koloru uspokaja, a nawet osłabia fizycznie. W USA w różowych celach zamykano na jakiś czas groźnych i agresywnych więźniów, którzy szybko wyciszali się w tym otoczeniu. Kolor różowy ma także negatywne znaczenie. Zarzuca się mu, że podkreśla zbyt optymistyczne podejście do świata (stąd powiedzenie: „patrzeć przez różowe okulary”), a także uwidacznia bagatelizowanie problemów i ignorowanie negatywnych stron. Znaczenie różowego koloru Pozytywne: kobiecość romantyczność delikatność wdzięk Negatywne: naiwność infantylność niesamodzielność brak poczucia rzeczywistości zbyt optymistyczne podejście Ciekawostki Podział na różowy dla dziewczynek i niebieski dla chłopców pojawił się dopiero w czasach II wojny światowej i na dobre zaczął dominować w latach 80. Wcześniej nie przywiązywano do tego tak dużej uwagi. Ba, nawet przyjmowano, że niebieski jest bardziej delikatny i bardziej pasuje do spokojnej natury dziewczynek, a różowy jest intensywniejszy i bardziej wyraźny, dlatego chłopcy wyglądają w nim lepiej. Czarny – to tak naprawdę brak koloru. Może właśnie dlatego jest taki tajemniczy i kojarzy się z mocą, strachem, śmiercią i złem. W krajach zachodnich jest symbolem żałoby, śmierci i smutku. Czarny to kolor, który współcześnie podkreśla wysoką jakość, wyrafinowanie, autorytet, tajemniczość i luksus. Nie jest to radosny kolor, ale jest elegancki i prestiżowy. Znaczenie czarnego koloru Pozytywne: elegancja tajemniczość luksus Negatywne: wyrafinowanie śmierć smutek agresja zło Ciekawostki W filmach bardzo często występuje czarny charakter, natomiast dobre postaci ukazuje się w białej lub jasnej kolorystyce. Mianem czarnej owcy określa się osobę, która odstaje od rodziny lub społeczeństwa. Do tej pory istnieje przesąd, że spotkanie czarnego kota przynosi pecha. Może na co dzień nie patrzymy na kolory w ten sposób, ale trzeba przyznać, że mają one ogromny wpływ zarówno na nasze ciało, jak i umysł. Niektóre koją myśli, motywują do działania, zachęcają do podejmowania decyzji, relaksują, a inne pobudzają, a nawet wywołują agresję. Dzięki ich różnorodności świat staje się piękny, barwny i ciekawy. W tym wpisie mówiłam o tym, co oznaczają kwiaty i ich kolory. Czy kolory mają na Ciebie wpływ? Jeśli tak, to jaka barwa najmocniej na Ciebie działa? Right is of No Sex. Truth is of No Color. Helen Pitts Douglass. Ilustracja Pierre’a Morneta Córka abolicjonistów i czołowa sufrażystka, Helen Pitts, klasa z 1859 roku, walczyła o prawa obywatelskie na długo przed ślubem z Frederickiem DouglassemA being of infinite scopePosiadająca ognisty temperamentOblubienica czarnego człowiekaEver memorable Córka abolicjonistów i czołowa sufrażystka, Helen Pitts, klasa z 1859 roku, walczyła o prawa obywatelskie na długo przed ślubem z Frederickiem Douglassem Helen Pitts Douglass, klasa z 1859 roku, i jej mąż wspinali się podekscytowani do taksówki przed Grand Central Hotel na dolnym Manhattanie, jej lekka rama kontrastowała z jego potężną budową. Było południe, a miasto nosiło czapkę z chmur, która utrzymywała dzień w cieple. O tej godzinie na ulicy roiło się od innych wozów zaprzężonych w konie, które wzbijały kurz, gdy jechały. Gdy para ruszyła w dół Broadwayu, prawdopodobnie zobaczyła ludzi spieszących się między sklepami pod pasiastymi markizami zwisającymi z chodników. W drodze na molo, gdzie mieli spotkać się z parowcem, oboje mogli rzucić okiem na nowo ukończony Most Brookliński. Był 12 września 1886 roku, a Helen i jej sławny mąż, Frederick Douglass, zmierzali do Londynu. W ciągu dwóch lat, odkąd się pobrali, determinacja pary została wystawiona na próbę. Uciski nie pochodziły spod krytego gontem dachu ich domu, Cedar Hill w Waszyngtonie, ale spoza niego – od ich rodzin, przyjaciół, kolegów i oczywiście od wielu nieznajomych. Problemem dla większości ludzi mlaszczących z dezaprobatą było to, że Douglass, słynny orator i reformator społeczny, był czarny, a jego niezbyt sławna druga żona była biała. A being of infinite scope Jakkolwiek rewolucyjny w tamtych czasach był akt małżeństwa ponad podziałami rasowymi, Helen była produktem swojego wychowania. Dorastała w Honeoye, na północy stanu Nowy Jork, w wiosce, która obecnie nazywa się Richmond. Jej dziadek założył tę wioskę (pierwotnie zwaną Pittstown) po walce w Rewolucji sama była potomkiem w dziewiątym lub dziesiątym pokoleniu sześciu pasażerów Mayflower, którzy tworzyli długą linię niezależnych umysłów. Jej krewni obejmowali potężne postacie polityczne, literackie i religijne, które inspirowały i wpływały na myśl i działanie. Z jednej gałęzi rodziny jej prezydenckimi krewnymi byli John Adams i John Quincy Adams, a z innej Ulysses S. Grant, Franklin D. Roosevelt i Rutherford B. Hayes. Innymi dalekimi kuzynami byli William Cullen Bryant, Henry Wadsworth Longfellow i Henry David Thoreau. Do roku 1838, w którym urodziła się Helen, wpływowi przywódcy religijni w Honeoye głosili, że niewolnictwo musi zostać zniesione i że kongreganci muszą przyłączyć się do tej walki. W oczach ich pastora prawdziwi chrześcijanie aktywnie sprzeciwiali się niewolnictwu, a rodzina Pittsów robiła to z zapałem. Reformatorskie poglądy polityczne skłoniły ojca Helen, Gideona, do zaproszenia do Honeoye w 1846 roku wybitnego antyniewolniczego mówcy. Helen miała osiem lat, kiedy Frederick Douglass po raz pierwszy przyjechał do miasteczka, porywając publiczność swoim donośnym głosem i oczywistym intelektem. Przy tej okazji, i przez następne dziesięciolecia, Douglass był honorowym gościem w domu rodziny Pitts. Lata później Helen bez wątpienia wiedziałaby, że jej dom był przystankiem na Underground Railroad. Rezydencja Pittsów, położona w samym środku Main Street, była ważnym łącznikiem między miastami Naples i Avon, stacją kolejową, którą Douglass pomógł założyć Gideonowi Pittsowi. Przez ponad dekadę rodzina Pittsów ukrywała w swojej piwnicy zbiegłych niewolników przewożonych karawanem z fałszywym dnem przez przedsiębiorcę pogrzebowego z Naples. Według niektórych rachunków, ponad sześćset byłych niewolników podróżowało przez przejście w piwnicy Pittsów. W 1857 roku społecznie świadoma Helen wylądowała w South Hadley. W tamtych czasach na kampusie były trzy klasy, a w jej kohorcie osiemdziesięciu ośmiu studentów. Była wśród rosnącej liczby młodych kobiet z całej Nowej Anglii, które opuszczały dom, by zdobyć wykształcenie seminaryjne, do czego bardzo zachęcała feministycznie nastawiona rodzina Pittsów. (Dwie z sióstr Helen również podjęły studia wyższe: Jennie, klasa 1859, w Mount Holyoke, a Eva w Cornell.) W tamtych czasach Mount Holyoke uzupełniało religijne wychowanie studentów, a wszystkie studentki pracowały, aby utrzymać kampus w ruchu, gotując i sprzątając. W przeciwnym razie było to wyjątkowe miejsce dla młodych kobiet, aby realizować swoje studia języków, literatury, filozofii i nauki, i uczestniczyć w dyskusjach z innymi inteligentnymi kobietami. Wymagano od nich codziennej gimnastyki, ale miały też czas na zabawę – częste wypady na sanki i wycieczki po Pioneer Valley. Uczęszczanie do Mount Holyoke pod koniec lat pięćdziesiątych XIX wieku kosztowało 75 dolarów rocznie, co było znaczną sumą nawet dla zamożnej rodziny Pittsów. Helen czułaby się jak w domu wśród swoich licznych koleżanek z klasy o poglądach społeczno-reformatorskich. Na długo przed jej przybyciem na kampus kazania i przemówienia sławnego Henry’ego Warda Beechera (brata Harriet Beecher Stowe, autorki książki „Chata wuja Toma”) były gorącym tematem. Beecher kształcił się w Amherst College, a jego siostra Catharine była, podobnie jak Mary Lyon, pionierką w dziedzinie edukacji kobiet. Do swojej śmierci w 1849 roku, Mary Lyon i Beecherowie byli sobie bliscy. Niewolnictwo i wolność były z natury niezgodne, głosił Beecher, i „jedno lub drugie musi umrzeć.” W opozycji do Fugitive Slave Act z 1850 roku, wielu studentów Mount Holyoke sympatyzowało z anty-niewolniczą sprawą. Kiedy ustawa Kansas-Nebraska przeszła w 1854 roku, była znana na kampusie jako „Upadek Wolności, 1854”. Ustawa uchyliła Kompromis Missouri, zezwalając na niewolnictwo na terytorium na północ od linii szerokości geograficznej 36° 30´N, i doprowadziła do protestów, które były preludium do wojny secesyjnej. W Dzień Niepodległości tego samego roku studenci nosili czarne opaski i oblekali wszystko, co się dało, w ciemne tkaniny. Przeważyły nastroje abolicjonistyczne, co opisała w eseju Anna Edwards, klasa z 1859 roku. „Afrykanin … cierpiał okrutnie z rąk naszych rodaków”, napisała, a „robienie wszystkiego, co w naszej mocy dla ich emancypacji z niewoli szatana” było priorytetem. Zmiana następowała również w myśleniu o celu edukacji kobiet. Książka Margaret Fuller „Women in the Nineteenth Century” była czytana na głos w kampusie w czasach Helen. Ta działaczka na rzecz praw kobiet i krytyk literacki napisała w niej: „Tak wiele mówi się o tym, że kobiety powinny być lepiej wykształcone, aby mogły stać się lepszymi towarzyszkami i matkami dla mężczyzn. . . Ale istota o nieskończonych możliwościach nie może być traktowana z wyłącznym uwzględnieniem jednej relacji. Daj duszy wolną drogę, niech organizacja, zarówno ciała jak i umysłu, będzie swobodnie rozwijana, a istota będzie nadawała się do każdej relacji, do której może być powołana.” W przeciwieństwie do większości jej koleżanek z klasy, które spędziły tylko jeden lub dwa lata w Mount Holyoke, a następnie szybko przeszły do małżeństwa i macierzyństwa, Helen ukończyła swój stopień. Posiadająca ognisty temperament Helen wkroczyła w dorosłe życie w samym środku wojny secesyjnej. Zamiast pozostać we względnym bezpieczeństwie w Honeoye, podjęła pracę nauczycielki w Norfolk, w Wirginii, w maju 1863 roku. Zaledwie miesiąc wcześniej w Brute Street Baptist Church otwarto szkołę wyłącznie dla wyzwolonych niewolników, projekt Amerykańskiego Stowarzyszenia Misyjnego (i przedłużenie szkoły po drugiej stronie rzeki, która przekształciła się w Uniwersytet Hampton). Jak zaznaczyła we wcześniejszym liście do klasy, była to praca, na którą Helen miała nadzieję. Roughly dwadzieścia więcej nauczycieli przybył w Norfolk do września 1863 roku, a do końca tego roku było ponad trzy tysiące uczniów w każdym wieku w szkole. Nauczanie w Norfolk było niebezpiecznym eksperymentem społecznym. Zaledwie rok wcześniej miasto zostało poddane siłom Unii, a wielu sympatyków Konfederacji w mieście było wściekłych na szkołę dla Afroamerykanów i próbowało doprowadzić do jej zamknięcia. Nieustanne prześladowanie jej uczniów rozwścieczyło Helen. Natychmiast spowodowała aresztowanie przestępców i wszyscy zostali ukarani grzywną” – powiedział Stevens, wieloletni przyjaciel rodziny Pittsów, w wywiadzie po latach. Wśród wściekłych mieszkańców i szalejących chorób, Helen uczyła przez ponad rok. Dopiero gdy zachorowała (najprawdopodobniej na gruźlicę), wróciła do Honeoye, gdzie przez lata była przykuta do łóżka. Pod koniec lat 70-tych XIX wieku Helen przeniosła się do Waszyngtonu, by zamieszkać ze swoim wujkiem Hiramem w posiadłości przylegającej do Cedar Hill, okazałego domu Fredericka Douglassa i jego długoletniej żony, Anny Murray. W tym czasie Helen została urzędniczką w feministycznej, obyczajowo-reformatorskiej gazecie „The Alpha”. Jako sekretarz-korespondent wybierała listy do publikacji i moderowała gorące dyskusje na temat wszystkiego, od prawa kobiet do głosowania i zdrowia reprodukcyjnego, do tego, czy kobieta powinna być winna za podburzanie mężczyzn niską sukienką. Gazeta cieszyła się dużym poważaniem, przynajmniej wśród jej czytelników, którymi w większości były kobiety pracujące zawodowo. Niedługo przed objęciem stanowiska przez Helen w The Alpha ukazał się list od Clary Barton (słynnej pielęgniarki z czasów wojny secesyjnej i założycielki Amerykańskiego Czerwonego Krzyża). „Niech wasze ręce i serca będą wzmocnione i podtrzymane do obfitych zbiorów ziarna, które tak szlachetnie siejecie”, napisała. Jako sekretarz korespondencyjny feministycznej, obyczajowo-reformatorskiej gazety The Alpha, Helen Pitts wybierała listy do publikacji i moderowała gorące dyskusje na temat wszystkiego, od prawa kobiet do głosowania i zdrowia reprodukcyjnego, do tego, czy kobieta powinna być obwiniana za podburzanie mężczyzn do żarłoczności za pomocą nisko wyciętej sukienki. W przeciwieństwie do większości swoich rówieśniczek, Helen pozostała niezamężna aż do trzydziestki, bezdzietna i zarabiająca na własne utrzymanie. W 1878 i 1879 roku Helen uczyła w Indianie u boku swojej siostry. W tym czasie ona i Douglass pisali do siebie; ich korespondencja pokazuje rosnącą sympatię i wspólne zainteresowanie literaturą i polityką. Podczas pobytu w Indianie Helen ponownie starła się z miejscowymi na tle rasowym. Miejscowa gazeta napisała, że była „energiczna i dobrze się uczyła, choć niestety posiadała ognisty temperament, który często sprowadzał na nią kłopoty i spowodował, że złożyła rezygnację jako nauczycielka klasy przed zakończeniem semestru.” Helen następnie wróciła do DC do domu wujka Hirama i podjęła pracę jako urzędniczka w federalnym biurze emerytalnym, gdzie pracowała przez dwa lata. Douglass był Recorder of Deeds dla Dystryktu w tym czasie, a kiedy urzędnik otworzył się w jego biurze w 1882 roku zatrudnił Helen. W ciągu kilku miesięcy żona Douglassa zmarła, a on sam pogrążył się w depresji. Przez pewien czas szukał pociechy na Północy u starych przyjaciół, w tym u rodziny Pittsów. W następnym roku, 1883, Helen przeprowadziła się do własnego mieszkania w centrum Waszyngtonu. Ona i Douglass nadal widywali się codziennie i wymieniali się pomysłami. Oprócz polityki, „łączyły ich sprawy związane z ogrodnictwem, podróżami, teatrem, sztuką” – mówi kurator kolekcji Frederick Douglass National Historic Site, Ka’mal McClarin. Ich szacunek dla siebie nawzajem był oczywisty, a gdzieś po drodze przerodził się w coś więcej. Oblubienica czarnego człowieka W styczniu 1884 roku, Helen i Douglass wstrząsnęli swoimi rodzinami, a także narodem, kiedy wymienili „I dos”. Para przewidziała niezadowolenie i nikomu nie powiedziała o swoich planach. Było to równoznaczne z wymknięciem się do Las Vegas, kiedy pobrali się w domu wspólnego przyjaciela, wielebnego Francisa Grimké (który, podobnie jak Douglass, miał jednego czarnego i jednego białego rodzica). Opuścili jego dom, napisał później Grimké, „cali rozpromienieni i radośni”. Dzieci Douglassa zostały zaproszone na kolację weselną tego wieczoru, choć żadne z nich nie czuło się na siłach, by świętować, a matka i siostra Helen, które niespodziewanie znalazły się tego dnia w stolicy kraju, dowiedziały się o ślubie dopiero z nagłówków gazet następnego dnia. „Narzeczona czarnego mężczyzny”, głosiła pierwsza strona National Republican (Waszyngton, DC), która również określała Helen jako: „Kobieta młoda, atrakcyjna, inteligentna i biała.” Inne gazety były równie potępiające dla związku i w wielu przypadkach, szalenie niedokładne w swoich doniesieniach. Twierdzenie, że małżeństwo to stanowiło mezalians i było nielegalne, bez wątpienia rozzłościło Douglassów, którzy byli orędownikami równości rasowej. Wiele relacji, między innymi w New York Times i Washington Post, błędnie podawało, że Helen była młodsza od najstarszego dziecka Fredericka, określając ich różnicę wieku na około czterdzieści lat. W rzeczywistości Helen miała czterdzieści sześć lat, a Frederick, według najlepszych szacunków (brak zapisu o jego narodzinach w niewoli), miał sześćdziesiąt siedem lat. The Weekly News, gazeta prowadzona przez Afroamerykanów z Pittsburgha, była pełna pogardy dla tego związku: „Fred Douglass ożenił się z rudowłosą białą dziewczyną. Żegnaj czarna krwio w tej rodzinie. Nie mamy dla niego żadnego pożytku. Jego obraz wisi w naszym salonie, powiesimy go w stajni.” Frederick Douglass z Helen Pitts Douglass (siedzi, po prawej) i jej siostrą Evą Pitts (stoi, w środku). Photo courtesy of Archives & Special Collections While para odpowiedziała na bardzo niewiele obraźliwych komentarzy, od czasu do czasu wypowiadali się publicznie. O swoim związku Helen powiedziała po prostu: „Miłość przyszła do mnie i nie bałam się poślubić człowieka, którego kochałam z powodu jego koloru skóry.” Wkrótce po ślubie Douglass napisał do starej przyjaciółki i koleżanki aktywistki Amy Post: „Miałem bardzo mało współczucia dla ciekawości świata na temat moich stosunków domowych. Jaki interes ma świat z kolorem mojej żony? Chce wiedzieć, ile ma lat? Jak jej rodzice i jak jej małżeństwo? Jak ja starałem się o nią? Czy z miłością lub z pieniędzmi? Czy jesteśmy szczęśliwi czy nieszczęśliwi teraz, gdy jesteśmy małżeństwem od siedmiu miesięcy? Uśmiałbyś się, gdybyś zobaczył listy, które otrzymałem i wypowiedzi w gazetach na te tematy. Nie robię wiele, aby zadowolić opinię publiczną w tych kwestiach, ale jest jedna, co do której chciałbym, abyś jako stary i drogi przyjaciel był całkowicie zadowolony, a mianowicie: że Helen i ja czynimy życie bardzo szczęśliwym i że żadne z nas jeszcze nie żałowało naszego małżeństwa.” Kilka znanych osobistości, niektórzy długoletni przyjaciele, przyszli w ich obronie. Elizabeth Cady Stanton, z którą Douglass miał burzliwe stosunki w pracy, pogratulowała parze, życząc „aby całe szczęście w prawdziwym związku było wasze”. Powiedziała: „W obronie prawa do … poślubienia kogo chcemy – moglibyśmy zacytować niektóre z podstawowych zasad naszego rządu sugerujące, że w niektórych sprawach indywidualne prawa do gustów powinny być kontrolowane”. Ida B. Wells, bojowniczka przeciwko linczom, była częstym gościem w domu Douglassów podczas ich jedenastoletniego małżeństwa. W swojej autobiografii wspomina: „Im więcej ich widziałam, tym bardziej podziwiałam ich za cierpliwy i nie znoszący sprzeciwu sposób, w jaki znosili szyderstwa i obelgi pod swoim adresem, zwłaszcza pani Douglass… . . . Przyjaźń i gościnność, którą cieszyłam się z rąk tych dwóch wielkich dusz, jest jednym z moich cennych wspomnień.” Ich rodziny, jednakże, nie oferowały takiego samego wsparcia. To było zrozumiałe, że jego dzieci były zdenerwowany, mówi kurator McClarin. Straciły matkę, z którą Douglass był żonaty przez prawie 45 lat, niecałe dwa lata wcześniej. Ale ojciec Helen, mimo że był abolicjonistą głośno sprzeciwiającym się niewolnictwu, również był oburzony. Odmówił widzenia się z parą i zmarł cztery lata później, nigdy więcej nie rozmawiając ze swoim najstarszym dzieckiem i wyłączywszy je z testamentu. Matka i rodzeństwo Helen byli również początkowo uparcie przeciwni małżeństwu, jednak z czasem kilku z nich zmiękło. Wiadomości o związku spotkały się z mieszanymi opiniami w sieci Helen w Mount Holyoke. Jedna z koleżanek z klasy, Rachel Cowles Hurd, napisała: „Swoją drogą – czy to naprawdę nasza Helen Pitts wyszła za Freda Douglassa? Jak mogła? Nigdy tego nie odkryłam, dopóki nie zobaczyłam w gazetach, że poślubił on kobietę z Honeoye, NY, o nazwisku Pitts. Cóż, nasza klasa się wyróżniła!”. Najwyraźniej Rachel była w mniejszości, która nie pochwalała tego małżeństwa. Helen i Douglass zostali entuzjastycznie zaproszeni na dwudziesty piąty zjazd klasy z 1859 roku. W kwietniu 1884 roku Helen odpowiedziała: „Chcielibyśmy to zrobić, ale pan Douglass ma tak wiele zobowiązań, że nie mogę powiedzieć nic pewnego”. Prawie jako refleksja, lub obrona ich związku, Helen dodała: „Tak dobrze jak znam pana Douglassa, jestem ciągle zaskakiwana jakimś nowym objawieniem czystości i wspaniałości jego charakteru.” Po ślubie, Douglass kontynuował rygorystyczny harmonogram pisania i publicznych wystąpień w całym kraju, na temat napięć rasowych i praw kobiet. Był to, według większości relacji, produktywny i szczęśliwy czas. W tym okresie napisał: „Cóż może dać mi świat ponad to, co już posiadam? Jestem obdarzony kochającą żoną, która w każdym znaczeniu tego słowa jest moją towarzyszką, która uczestniczy we wszystkich moich radościach i smutkach”. Helen prowadziła ruchliwe gospodarstwo domowe, zajmowała się korespondencją i prawdopodobnie działała jako forum dla pomysłów Douglassa. (Niektóre z jego długich przemówień wydają się być napisane jej ręką.) Cedar Hill, dom rodzinny Douglassa w Waszyngtonie, DC, w 1963 roku. Photo courtesy of National Park Service Ever memorable Ale para zmęczyła się niemal nieustanną kontrolą osobistą, i to właśnie z tego świata dociekań Helen i Douglass zdecydowali się uciec do Europy, przynajmniej na jakiś czas. Zgodnie z przewidywaniami, podróż za granicę okazała się powiewem świeżego powietrza. „Spotykali się z kilkoma spojrzeniami i uśmieszkami, ale w większości przypadków w Europie nie byli komentowani” – mówi historyk McClarin. W dzienniku, który prowadziła z prawie rocznej podróży, Helen napisała: „Ludzie będą patrzeć na Fredericka gdziekolwiek pójdziemy, ale nie będą nosić żadnych nieprzyjemnych wyrazów twarzy. . . . Wielu z nich ma zdecydowany wygląd zainteresowania”. Po nagłej śmierci Douglassa w 1895 roku, uwaga Helen zmieniła się z wspierania jego ambicji i ich wspólnych ideologii na zabezpieczanie jego spuścizny. Podczas gdy testament Douglassa pozostawił Helen prawie wszystko, w tym Cedar Hill, jego dzieci walczyły o jego legalność. (Świadkami testamentu były dwie osoby, a nie trzy wymagane przez prawo). Helen zabezpieczyła pożyczkę na zakup domu od dzieci, a następnie rozpoczęła działalność wykładową, zarabiając pieniądze na spłatę kredytu hipotecznego. Znowu, teraz po pięćdziesiątce, pracowała, by opłacić własne rachunki. Jej tematami były: „Współczesny Egipt”, „Hetyci” i „System dzierżawy skazańców”. Koszt zarezerwowania jej na imprezę wynosił 25 dolarów. Podczas gdy jej wykłady cieszyły się dobrą frekwencją, temat systemu dzierżawy skazańców (w zasadzie najnowsza forma niewolnictwa) wzbudzał szczególne zainteresowanie. Jedna z gazet w Rochester donosiła: „Pojemność Pierwszego Kościoła Uniwersalistycznego została przetestowana wczoraj wieczorem, kiedy pani Frederick Douglass po raz drugi w tym mieście opowiedziała swoją porywającą historię o horrorach gangów łańcuchowych i zbrodniach systemu dzierżawy skazańców na Południu. Wszystkie miejsca były wypełnione, a krzesła ustawiono w przejściach, aby pomieścić publiczność, która słuchała z zapartym tchem.” Rev. Grimké, przyjaciel rodziny, który poślubił Douglassów, opisał dążenie Helen do ocalenia Cedar Hill jako pomnika Fredericka: „To ją opętało, nie mogła tego odrzucić”. W 1900 roku Helen udało się doprowadzić do tego, że Kongres założył Frederick Douglass Memorial and Historical Association, które miało utrzymać Cedar Hill i jego zawartość po jej śmierci w 1903 roku. Dzieci Douglassa zostały zaproszone na obiad weselny, choć żadne nie czuło się na siłach, by świętować, a matka i siostra Helen, które niespodziewanie znalazły się tego dnia w stolicy kraju, dowiedziały się o ślubie dopiero z nagłówków gazet następnego dnia. Przyjaciółka z Mount Holyoke, Mary Millard Dickinson, klasa 1860, była przy Helen blisko końca. „Helen była wierna swoim przekonaniom do końca. Żyła w idealnym świecie i nie mogła żyć wystarczająco długo, aby zrealizować swoje nadzieje” – pisała. Nawet trzydzieści lat po jej śmierci Grimké bronił charakteru Helen, pisząc: „Helen Pitts nie była zwykłą, przeciętną białą kobietą. Była wykształcona, ukończyła jeden z najlepszych college’ów w kraju, była oczytana, wyrafinowana i kultywowana, była damą w najlepszym znaczeniu tego słowa”. Wspominał: „Jedną z ostatnich rzeczy, jakie powiedziała, gdy leżała na łożu śmierci, było: 'Dopilnuj, abyś nie dopuścił do tego, by mój plan dla Cedar Hill się nie powiódł’. To było jej ostatnie napomnienie. Widzę teraz spojrzenie jej oczu i słyszę na nowo wzruszające tony jej głosu, gdy wypowiadała te słowa. I to jest satysfakcjonujące móc powiedzieć, 'To nie zawiodło’.” „Ona wyprzedzała swoje czasy”, mówi McClarin, kurator tego, co jest teraz narodowym historycznym miejscu. Po śmierci Helen, stowarzyszenie Memorial połączyło siły z National Association of Colored Women, a dom został otwarty dla zwiedzających w 1916 roku. W 1962 roku Cedar Hill zostało włączone do systemu parków narodowych. National Park Service (NPS) chroni teraz tę niezwykłą posiadłość, zachowując około 80 procent oryginalnego wyposażenia. Wygląda to tak, jakby para tylko wyszła na jeden ze swoich spacerów i mogła wrócić w każdej chwili. NPS kontynuuje również misję edukacyjną, tak ważną dla obojga jej niezwykłych mieszkańców; miejsce to jest hołdem dla ich pracy i jest tak samo dziedzictwem Helen, jak i Douglassa. Według McClarin, „Pan Douglass naprawdę miał szczęście mieć dwie wybitne kobiety w swoim życiu. Helen była prawdziwą powierniczką i bratnią duszą, a także wielką zwolenniczką jego spraw.” Podsumowując późniejsze życie Helen tak dobrze, jak każdy, Ida B. Wells napisała: „Nie omieszkajmy uczynić honoru drugiej żonie, Helen Pitts Douglass… . . . Kochała swojego męża tak wielką miłością, jaką kiedykolwiek okazała jakakolwiek kobieta. Zniosła męczeństwo z powodu tej miłości, z heroizmem i męstwem.” -By Heather Baukney Hansen ’94 Heather Baukney Hansen ’94 jest niezależną dziennikarką, która „spotkała” Helen Pitts podczas robienia reportażu w Frederick Douglass National Historic Site dla jej książki Prophets and Moguls, Rangers and Rogues, Bison and Bears: 100 Years of the National Park Service. Ten artykuł ukazał się w wiosennym numerze 2017 Alumnae Quarterly. 7 kwietnia 2017 Tagi: feature, quarterly, spring 2017 . PiątekTo był piątek. Co prawda nie trzynasty, ale jednak piątek. A skoro nie trzynasty, więc nic pechowego spotkać mnie nie mogło. Zresztą i tak nie wierzę w jakieś tam pechy mające się kumulować właśnie w ten dzień. Tak swoją drogą to dziwne, że u nas trzynastka jest liczbą pechową, a dla innych na przykład dla południowoamerykańskich Indian lub Chińczyków trzynastka jest najszczęśliwszą liczbą pod słońcem. Czyżby oni postrzegali szczęście inaczej, czy też my tego szczęścia nie widzimy? Pewnie to kwestia kultury, tradycji i wierzeń. Wróćmy jednak do mojego piątku nie szósty sierpnia bieżącego roku miał tyle z dnia pechowego, co na przykład czwartek dwudziestego czwartego czerwca w tymże roku. Tyle, czyli nic. Nie zapytam, co Wy o tym sądzicie, ponieważ jestem przekonany, że myślicie podobnie. Zostawmy jednak na boku te pytania i inne dywagacje, ponieważ dzisiejsza anegdota nie dotyczy cyfr i dni pechowych, lecz zdarzeniu, które miało miejsce szóstego sierpnia, mogę z całą stanowczością stwierdzić, że kolor nie ma znaczenia. Tak, tak, nie ma znaczenia. Nie zgadzacie się ze mną? Tak, nie zgadzacie się. W waszych oczach widzę zdziwienie, a nawet oburzenie. W głowie zrodziło Wam się zapewne pytanie: co temu Markowi za głupoty chodzą po głowie. Możecie się nie zgadzać i możecie tak o mnie myśleć, a ja nadal twierdzę, że kolor nie ma znaczenia. Oczywiście nie zawsze i wszędzie, ale w niektórych sytuacjach wcale nie jest pomocny. Dla poparcia mojego twierdzenia opowiem Wam historię, będącą idealnym przykładem prawdziwości mojego tak około dwadzieścia parę lat temu wstałem nieco później niż zwykle. To „nieco” wynosiło około trzydziestu minut (niby dużo, ale cóż to jest naprzeciw wieczności). Zaspanie zdarzało się bardzo, bardzo rzadko. Spóźnienie się do pracy nie wchodziło w rachubę, chociaż kilka razy w życiu „udało mi się to osiągnąć”.Zaspaliście kiedyś? Jeśli tak to na pewno wiecie, co dzieje się w głowie, gdy zaśpicie. Znacie te piętrzące się trudności, gdy wszelkie poranne czynności musicie wykonać o wiele, wiele szybciej niż zwykle. Jeszcze nie do końca obudziliście się, a wasz ośrodek decyzyjny błyskawicznie wydaje wam rozkazy i to w trybie natychmiastowej wykonalności. Cały organizm próbuje nadążyć z ich wykonaniem, ale nie jest łatwe, bo trudno tak w jednej chwili wyrwać się z objęć głowie, w sercu i całym ciele włączył się upierdliwy i stresujący alarm z grzmiąco wrzeszczącą szczekaczką. Szybciej, szybciej, szybciej!!! Szybciej, żeby się nie spóźnić!!! Szybciej, szybciej, szybciej… dawaj, dawaj, dawaj… toaleta czeka i prysznic też!!! Przyspieszasz, starasz się. Chcesz nadążyć. Chcesz? Musisz, a wówczas… Wszystko, dosłownie wszystko, a głównie mieszkalne otoczenie oraz zwykłe poranne czynności zawsze, naprawdę zawsze stają przeciw wewnętrzne robią się jakby węższe i trudno się w nie zmieścić, więc obijasz się o futryny. A tak w ogóle to one nie są chyba na swoim miejscu. Próg w sypialni i w łazience urasta do wielkości kłody rzuconej wprost pod twoje nogi. Podłoga staje się śliska niczym idealna tafla lodowiska. Prysznic na dzień dobry opluje cię zmrożonymi igiełkami szoku. Szampon zamieni się w kwas wypalający oczy. I jeszcze ten ręcznik bawiący się z tobą w chowanego. Wszystko się zmówiło, by wykorzystać twój brak czucia i czujności. Mimo to udało ci się w końcu przebrnąć przez to poranne pole minowe. Dobra jest, trzeba to ścierpieć, a teraz szybkie ubieranie i znowu jeszcze wcześniej szybciej niż zazwyczaj chcesz zrobić żonie herbatę, sobie kawę, a wszystko w waszych ulubionych porannych kubkach. Dziwne? Wcale nie, przecież to, że zaspałeś i bardzo się spieszysz, nie zwalniają cię od grzeczności i porannych rytuałów. Chyba zgadzacie się ze mną. Poranne rytuały zawsze są przyjemne, a nawet są przyjemnością wielką. Zrobiłeś kawę, zrobiłeś herbatę... ale dlaczego w jednym kubku? Nie pytasz o to siebie w tym momencie, bo nawet o tym jeszcze nie wiesz. Pierwszy łyk takiej mikstury (twojej kawy) powoduje gwałtowne, nieoczekiwane skurcze żołądkowe, które natychmiast skutkuje wykrzywieniem twarzy i piekielnym zaskoczeniem w oczach. Organizm, a szczególnie układ pokarmowy (popiciowy?) walczy sam ze sobą. W czasie krótszym niż trwa myśli mgnienie, pyta sam siebie, czy przyjąć (wchłonąć), czy też odrzucić połkniętą ciecz o smaku trucizny. Żołądek organizmu poddany już wie, że coś jest nie tak, ba on wie, że nie tak to miało być (smakować). Jednak jeszcze nie może tego sprecyzować. Błyskawicznie wysyła zapytanie do kubków smakowych i innych neuronów, budząc je wszystkie wściekłym wrzaskiem ratunkowym. Co jest!? No ku…, co jest?! Wyrwane z uśpienia natychmiast uruchamiają alarm wyjącobluzgający, a jednocześnie cichutko i błyskawicznie wydają rozkaz. Odrzucić, kur… wyrzucić ten poranny „prezent”!!! Myślicie, że taka pomyłka jest niemożliwa? Skończcie, proszę tylko na myśleniu i nie próbujcie tego nawet w środku sobie może jeszcze, jak w ściśniętym i opóźnionym czasie, wsiadacie do swojego samochodu i wyjeżdżacie na asfaltowe ścieżki prowadzące do pracy. Pamiętacie na pewno, że właśnie w tym czasie wszystkie samochody, jak na złość, jadą o wiele, wiele wolniej niż zwykle. Zielona fala zawsze wtedy jest czerwona, a jej światła na skrzyżowaniach świecą tylko nieco krócej od parę osób, a może wielu z Was ma podobne wspomnienia zaspanej gonitwy porannej i piętrzących się jednak do tego, co zdarzyło się dwadzieścia lat dalszy już wkrótce. Panuje przekonanie, że kolor czarny to najbardziej uniwersalny kolor. Bo przecież pasuje do wszystkiego, jest elegancki i wyszczupla. Ale czy aby na pewno wszystkie te stwierdzenia to prawda? Czy każdemu ten kolor pasuje i kto tak naprawdę może go nosić? Jakie przesłanie niesie czarny i kiedy możemy sobie na niego pozwolić? Kto może nosić kolor czarny? Uwierzcie mi, niewielu jest ludzi, którzy dobrze wyglądają w czerni. To najczęściej osoby o ciemniejszym typie kolorystycznym lub takie, którym pasuje wysoki kontrast zestawiania ubrań. A takich w naszym kraju nie ma wiele. Dlatego zawsze sugeruję rozwagę podczas zakładania czarnych stylizacji. Bo choć może się wydawać, że takie zestawienia wyglądają świetnie – niekoniecznie my sami tak w czerni będziemy wyglądać. W większości przypadków w kolorze czarnym wyglądamy na zmęczonych i przyszarzałych. Rysy twarzy mocno się wyostrzają, często też pojawiają się cienie pod oczami. Dlatego przestrzegam przed czernią zwłaszcza młode mamy – nic tak nie pogłębi efektów nieprzespanej nocy, jak czarny wokół twarzy. I zwykle namawiam na ograniczenie w stylizacjach, zwłaszcza osoby, które mają bardzo jasną i delikatną urodę. Jeśli z jakiegoś powodu musicie po tę czerń sięgnąć, odsuńcie ją ja najdalej od twarzy, przełamcie jasnym odcieniem lub zastosujcie mocniejszy makijaż, który przywróci twarzy nieco koloru. Fot. Pinterest Czy kolor czarny wyszczupla? Właśnie ten powód noszenia czerni podajecie najczęściej. Tak, czarny wysmukla sylwetkę, ale robi to każdy ciemniejszy kolor! Skoro większość z nas dobrze w nim nie wygląda, czy nie lepiej więc iść w kierunku granatu, antracytu, brązu, burgundu czy ciemnej zieleni? Wszystkie te kolory podziałają dokładnie tak samo, a efekt, który wywołają na twarzy będzie nieporównywalnie lepszy. Nie wspomnę już, że stylizacja z kolorem stanie się ciekawsza. Lepiej też będą Was odbierać otaczający ludzie. Bo oko woli popatrzeć na granat czy zieleń niż czerń 😉 Pamiętajcie też, że efekt wyszczuplenia da każda pionowa linia wprowadzona do stylizacji, Mogą to być wzory układające się w pionowe pasy, lub elementy garderoby które tworzą linie kolorystyczne wzdłuż sylwetki (np. kardigan czy marynarka z kontrastującym pod spodem topem). Niekoniecznie musi być to czerń. Fot. Pinterest Czy kolor czarny pasuje do wszystkiego i łatwo budować z niego stylizacje? I tutaj może Was zaskoczę, ale osobiście uważam, że czarny to jeden z najtrudniejszych w noszeniu kolorów. Bardzo ciężko łączy się go z innymi kolorami, bo je pochłania – zwłaszcza te bardziej żywe i mocne. Jeśli mi nie wierzycie, spróbujcie same zestawić w jednej stylizacji czerń z np. mocnym różem, zielenią, czerwienią czy pomarańczem a w innej zamiast czerni użyjcie bieli, kremu, szarości czy beżu. W którym zestawieniu kolor żyje pełnią barwy? Trudne jest też łączenie w stylizacji odcieni czerni (tak, czarny ma różne odcienie i głębokość barwy). Jeśli je założycie, możecie mieć wrażenie, że elementy z jaśniejszym odcieniem są sprane i wyblakłe w porównaniu z tymi ciemniejszymi. A cała stylizacja wygląda na niechlujną i zużytą. Podobny efekt daje zestawienie czerni z granatem – dlatego ja osobiście unikam też tego połączenia. Jak więc łączyć czerń w stylizacji? Jeśli mimo wszystko po czerń chcecie sięgnąć, zestawcie ją z kolorami jasnymi – bielą, kremem i jasnymi odcieniami beżu czy szarości. Możecie też pójść w delikatniejsze pastele. I najlepiej niech jasny odcień będzie w pobliżu twarzy. Ale musicie mieć świadomość, że wszystkie te zestawienia zbudują dość mocny kontrast w stylizacji, który może zgasić niejeden typ kolorystyczny. Dlatego, jeśli Wasza uroda nie należy do zbyt kontrastowych można sobie pomóc mocniejszym makijażem – to zawsze zminimalizuje negatywny wpływ czerni. Fot. Pinterest Jakimi kolorami zastąpić czerń? Generalnie powiedziałabym, że kolorami neutralnymi, ale tutaj wiele zależy od typu kolorystycznego. Jeśli jesteście chłodne – śmiało możecie iść w granaty i szarości, sosnową zieleń czy burgund. Jeśli natomiast jesteście ciepłe, sięgnijcie po brązy, morskie odcienie granatu, wojskową zieleń czy ciepły odcień bordo. Zestawiając te barwy w przeróżnych kombinacjach zawsze uzyskacie świetny efekt – znacznie lepszy niż zestawiając kolory z czernią. Dodatkowo one same z siebie są bardzo szlachetne, stąd sprawdzą się w nawet najbardziej wymagających sytuacjach. Na ile czerń jest elegancka i w jakich okolicznościach można ją nosić? Czerń jest bardzo elegancka – wręcz wymagana w wydarzeniach o charakterze dyplomatycznym. Ale czy na pewno tak nieodzowna w życiu codziennym? Te z Was, które wykonywały u mnie analizę kolorystyczną wiedzą, że w szafie potrzebnych jest kilka czarnych ubrań. Bo są sytuacje, w których na pewno będziemy ich potrzebować. Ale wystarczy kilka klasyków, żeby zbudować z nich wystarczającą ilośc stylizacji. Z punku widzenia dress code, to kolor niedopuszczalny na uroczystościach o charakterze dziennym – czyli wydarzeniach typu komunie czy chrzciny. Ja osobiście nie polecałabym też ubrać się na czarno na ślub czy wesele. Jeśli nawet czarny jest kolorem, w którym dobrze wyglądacie, może okazać się, że noszenie go na co dzień stworzy dookoła Was klimat smutku i odosobnienia. Bo pamiętacie (o kolorach pisałam już tu i tu) – to kolor stawiający granice, sprawiający wrażenie niedostępności, raczej utrudniający stosunki międzyludzkie niż je poprawiający. A w obecnych czasach chyba już dość mamy dystansu społecznego. Dlatego schowajcie go głęboko do szafy i sięgnijcie po całą paletę barw – zobaczycie, jak odmienią Wasze spojrzenie na życie. Fot. Pinterest Chociaż prawdą jest, że jego wizja ma coś wspólnego z jego „agresywnością”, jeśli chodzi o pokazywanie im peleryny, nie jest tak jasne, że wynika to z czerwonego koloru tego Napisane i zweryfikowane przez prawnika Francisco Maria Garcia 27 grudnia 2018 aktualizacja: 27 grudnia 2018 rW walkach byków, znanych również jako walki byków, tradycyjnie używa się czerwonej peleryny, aby odwrócić uwagę byka. Jak wszyscy wiemy, ten element przyciąga zwierzę, co jest częścią typu impreza jest coraz mniej popularna na całym świecie, ponieważ wiąże się z dużą debatą na temat festiwalu walk byków. Jednak ta praktyka pozostawiła nam kilka pytań dotyczących byków i ich wizji. Czy to prawda, że ​​byki nienawidzą koloru czerwonego??A jeśli to nieprawda, to, Dlaczego czerwona peleryna jest używana w walkach byków? Następnie postaramy się wyjaśnić wszystkie te wątpliwości, aby poszerzyć Twoją wiedzę na temat uważa się, że kolor czerwony wpływa na byki??Obecnie, Wciąż panuje przekonanie, że kolor czerwony może rozwścieczyć byki. Dlatego zanim odpowiemy, czy naprawdę nienawidzą koloru czerwonego, spróbujmy dowiedzieć się, skąd pochodzi ten popularny mit, tak rozpoznawalny w Hiszpanii i na walk byków obserwujemy, że torreador z wielką wprawą porusza sztywną czerwoną pelerynę, znany jako capote. Celem tej akcji jest zmuszenie byka do pościgu za peleryną: staraj się ją wielokrotnie staranować, podczas gdy torreador robi tej sekwencji byk wydaje się coraz bardziej wściekły z powodu swoich sfrustrowanych prób staranowania czerwonej peleryny. Dodatkowo prowadzi to wyraźnie do fizycznego i psychicznego wyczerpania zwierzęcia, co ułatwia wykonywanie podań. Popularnie powstało przekonanie, że byk próbuje staranować pelerynę dzięki jej czerwonemu kolorowi. Oznacza to, że powodem wściekłości zwierzęcia podczas walk byków byłaby jego nietolerancja na ten to prawda, że ​​byki nie lubią koloru czerwonego??Pomimo tego, co głosi popularny mit, prawda jest taka, że ​​byki nie nienawidzą koloru czerwonego. W rzeczywistości kolor ten nie wywołuje żadnych konkretnych emocji ani nie wpływa bezpośrednio na ich dla którego byki wydają się tak uparte w pogoni za peleryną, nie jest jej kolor, ale ruch, który wykonuje torreador. Mocno potrząsając peleryną, torreadorowi udaje się przykuć uwagę byka, co sprawia, że ​​skupiasz się na celu, jakim jest dążenie do genówZmienione zachowanie byków podczas uroczystości walk byków również nie jest związane z kolorem czerwonym. Przede wszystkim musimy wziąć pod uwagę wpływ dziedziczenia genetycznego na osobowość przeznaczone do walk byków są zwykle pozyskiwane z krzyżówek selektywnych, w którym do prokreacji wybierane są najbardziej 'odważne ' lub 'agresywne ' byki są jeszcze bardziej agresywne lub nadpobudliwe podczas walk byków przebywanie w nadmiernie hałaśliwym otoczeniu, w otoczeniu wielu ludzi i dziwnych bodźców. Dlaczego ruch peleryny przyciąga byki?? Wiemy już, że kolor czerwony nie irytuje byków. Ale musimy zrozumieć dlaczego ruch peleryny jest w stanie przyciągnąć uwagę byka, i zmusić go do zaciekle prześladowania tym celu musimy to podkreślić byki mają duże trudności z postrzeganiem powolnych lub płynnych ruchów. Z tego powodu torreador bardzo energicznie i mocno potrząsa peleryną, aby przyciągnąć uwagę już, pozorna wściekła reakcja, jaką obserwujemy w związku z tymi ruchami, wynika głównie z instynktu przetrwania. Zwierzęta, nie tylko byki, mają tendencję do przyswajania gwałtownych i nagłych bodźców z możliwymi zagrożeniami, takimi jak na dostrzeżenie silnego i nagłego ruchu byk natychmiast reaguje, czując, że jego przeżycie jest zagrożone. Później frustracja związana z brakiem możliwości dotarcia do przylądka może również skutkować ich wyścig bykówWalczący byk rozwija się przez wiele lat. Jest to rasa wyselekcjonowana i wyhodowana specjalnie na pokazy walk te wywodzą się z autochtonicznych ras, które istniały na Półwyspie Iberyjskim. Byki, które zaliczane są do tzw. „pnia iberyjskiego”, są już od wieków częścią pokazów, w taki czy inny sposób.

prawda nie ma koloru