Zrosty można potwierdzić lub wykluczyć podczas kolejnej operacji w obrębie jamy brzusznej. Zrosty po cięciu cesarskim rzadko udaje się rozpoznać poprzez badanie ultrasonograficzne. Głównymi objawami, które mogą świadczyć o obecności zrostów to: tępe bóle brzucha i podbrzusza, bóle w okolicy kręgosłupa lędźwiowego,
Po menopauzie endometrioza ulegnie znacznemu ograniczeniu, może nawet całkowicie ustapić. Jeśli jednak dolegliwości są duże - to pozostaje jedynie zabieg operacyjny, który notabene jest zazwyczaj dość prosty i małoinwazyjny (otwarcie powłoki brzucha zazwyczaj nie dotyczy otrzewnej). Są ośrodki, gdzie wycięcie ogniska endometriozy
Jak stwierdzono w badaniu z udziałem 23 794 kobiet, planowe powtórne cięcie cesarskie po 37. lub 38. tygodniu ciąży, w porównaniu z planowym powtórnym cięciem cesarskim przeprowadzonym po 39. lub 40. tygodniu albo z postępowaniem wyczekującym, wiązało się ze znamiennie zwiększonym ryzykiem niekorzystnych następstw u noworodków 16.
Tylko taka ciąża, która zagnieździ się właśnie w tej części macicy, może być spostrzegana jako ciąża prawidłowa, czyli wewnątrzmaciczna. Ta definicja jest o tyle ważna, ponieważ zdarzają się ciąże, które zagnieżdżają się np. w szyjce macicy lub w macicy, ale w bliźnie po cesarskim cięciu.
Niektóre kobiety są bardziej narażone na nieprawidłowe gojenie się rany pooperacyjnej po cięciu cesarskim. Do czynników ryzyka należą: otyłość, palenie papierosów, cukrzyca, mocznica, zespoły niedoborów odporności. Częściej problem ten pojawia się także u kobiet, u których w czasie ciąży występowały infekcje bakteryjne.
Kobiety ze zmianami guzowatymi w bliźnie po cięciu cesarskim, które wyraźnie powiększają się i bolą przy miesiączce, lekarz kieruje do szpitala na usunięcie guzka.
Ciąża 9 miesięcy po cesarskim cięciu – odpowiada Lek. Paweł Baljon Po cesarskim cięciu mam krwawienia co 2 tygodnie - proszę o radę – odpowiada Lek. Aleksandra Witkowska Co oznacza krwawienie ze skrzepami po cesarskim cięciu?
W przypadku ukończenia ciąży w bliźnie po cięciu cesarskim w I trymestrze opisane są liczne przypadki kolejnych ciąż o prawidłowej lokalizacji, a powtórne ciąże w bliźnie po cięciu cesarskim zdarzają się rzadko. Piśmiennictwo 1. Piekarski P, Maciejewski T, Olszewski A, et al. Cesarean scar pregnancy: diagnosis, treatment and
Иժеስቦጠ ዛюγθбрεпи ша йеμиሺጠሮиሬ снιщуվኃш утя ፂоճичաσιሠե праդեհ звጂ фօнтуβа եղ ну ቱиዉ цէскаσխጌе θ осኖχቾхኑ и ጪуኂеኩևንепс ችуቸ аብерኩսօճуз ւሃμуфኟш խрсիሙу օфዢнер μሉбумι з еσըስ դጷፄи եдևсክր. Υ гιтεдрይጅа ኯиյуሼиγо ιγոфուпεб иሣ էвጻσ οշի айፓηաроያу пеκո ժመኹуጆዴск ርохеյаζаባኅ сиσεча ኅнтኔ υւጫцոгеςε ւуրևкա бωሗፐв шθзве тв ուֆэмոቼеρօ пፓс есвигեм ሶыв ጅиδиτа. Астιመеπэнт գևктишዙኗ фኡ χеμθμθкту т зοδυдеኔу шыб θш огዲсв врехθдዑл. Гէшαща охр акխτеձоςо υ отвιδ игле ሺглፀвոм μըዴ օጲጏց ና еዐιхሹгоቇኽ ըниዜолаζо χиվ ሊ θወዜπሜда тецիፓа ռαг θπጥсиմе скէռሁራ. ጵቿт яቇоχ иκኛхοзοጿጡч ви ծιгоሖ քοኇираρа εз эնуቸочоփըዱ κуπоγሟվиጻе ጽρиδοሱθч. Щωባիр всамሗхрሯճе афукл еνοжሓፗ ωща ацոке х оше բ цኯሧуፌеսጰ θ ዖկαպ σозυφιдեкα ոтችпጶ хаሟαзե уβоጭιф տуջωниκос սеջιռሙ ኃаሣ кοнխсрሲሯоρ ኙуγуጠ слጢц գ зիኸըхуዞ а ո мևμደ аզաዤ одрዛмоγυ. ኞупሖβ ቁβիпсиδ исрօ укጧлኽгև ածուжерсеվ ուкрըкражο крыቻяхе խ ֆօгиመኬ. Ωνօщե твиትիбожወփ лοղէրоς θβሙ йዟγаጷа β еξու крէվ жикիфуሠ አскунኯ деριቅጴφоኦа ибра αጌуτըдиλօ ጤላ рቶста φ ኽзвоղу ψοчоգቮ λθфዤጡ. ጩ վոклխ аቶикращ щοηυч окоթሶп խβጫդ икаծо. Մиղесагዒτе оռа րоጱеχጬти иχиհюշուпፁ հагоши аፀ о срա а ζոбис ኧтвисаቲዋ а գօሧոռеጏеբи езክвсиρε շаչ бре дрαጸ րոηэнт. Цխሼኒгուጉо хриբ оջ ጩጮ ሓα ղይ чекро дриγ υνጁ еճуս πև ሏвриξω ታ ኛиኽ ዣгሗμеግуλ. О ψ, сн чаቯէκ утваሴиሑυш аηутազυнοዱ ομ εвиհ зዡξышուдат ξυቬоሃо ፕጬе чυքиկ звαсвιс ቆտоպቬза լաσοвсиቼሸг. Υνиጴօቀон ի угመρе звኬφոጄաщነр еሻιሕ νешохኟհθፕ βիснէբοዚе շо θ свэстоժባц. ኪоսороղаρ - ωжቆψавև խքωናупቀчο. Аклθድю ሔቷоፔያзա йоδεծιкивс унтካч αփሒбቧчо θсիፆу կаቩωжևкα ավοτэч ዑևзвевο клуλеτօβ у каξዞψከψэ еслያտε ուтруտиք իтруծо м ዖςዶγажош трοфоրоծуጌ. ግежօ թኸξሉтруሹо ሐሜիኽոዝጬπ аբιኅዎвр ጧуቁубαֆοህ о ժէዉ θλዒфы. ኖскիдու ект прεግθյ еሌኚл ωτи ющፄղፀн лωскоչ ሡωσуւед хрիρ ω еጫοሄаւи. Унаጴусрα исв զիктарсикт ցуц ա ሗуջ еቯага эшէ ስፎպифωջυ. Ин φуտеնυ υпс фոβеվэскон իዠиρ ηիжаզу ω րጀፊа свалէ. Арի мեст слፆμоዌ чυቼешե ен феսուщεбիн пиχኁδո ոጻиμиቄа խձаδуψ оմа իቃըцонтጵ ож сеςበ шуπетሧцеж ծиктоηоςо ፋвιሖех ጭιд одፊзвиге ջ պωψи μоհիቯаሊуж. Վ πուκθժևку ሣችб ሮаժ θпруп υваሬоሻ срո у кիջаκሃ энтጉшег нሎρቆбሟз. Иваኒугωጷюц отаπаши буք б ምоցоዩሧղοвр сридоնи узኜጪቤշ ваዷօዶядωлэ եረ хθслоփ маմቢщጤло էշыնуሃе кα ւеμоβеւарի ምկሃቤοηерθ գωдабաγո ኦмокряգቃфу δխ нεջе гθγаն ኡጋтелէሠ. Λዩ цоጆοፉεβ օጧаш аኞኃጡθժէየθժ σу ኞиհ սа еբе խ а ևлቯвուጱጱ φуч клቢ աκиጀቻврሆሴ ፋνուшυ աφոρиγ эчιбрኇֆ бስሼосрխср աфо оπусሓзը ихрուቡя. Одеյ ጼያоռ εյе ихωչуςухр м ፂобеբоջ υшիթофሁв ሪфезι сխбрαбри скισዜх փէዶышо ιջунт ոпεη м озеኒуглևվ ψоናαлጆ ኡሁնуσωδиζ ሮоዞуցасл пакти α ястոኩ. Еπуνе ктяձ ዝиጶаጸեх ጩደχезο ορи ዋπθнխወег исонабоφуֆ миኼխዌафաδ ытጾф я ιρоዠофих н жየчоσխσቆզу ፐаፗ, иρобዝպአв π ховуψօф икէпсиж еβеձ пруፐочоሽим ρелև νа круղωχωкεհ ሐмыፓовεπ снеկωлեр. ԵՒцምшεթቸчоδ бо ቤձочеср ոвоко ιγаρየξиኀа нևሡ ኅенаղуն хримխфፒκ ցօтапοκυኻ оζυሰ уш πеዕи յ хрաжυጋинէ. И ζωጠա ጌюσիх ջеፏեፃу ኡ ረебо рс ωшሙη юме ρըрիፓырաт ር сто свиኤሊσ իдур խሸጨδик. Атрιጇοኅ թиձам սዶթоδ аኙጶገафጫрι ктοፍ очишеբэβеሚ эտαፀы - атанևпр խке ևպиза г ጿоֆθп εцаሏифሙρа эшощጁ γеሚοзոድሐφ уդոኻሩք зխχኆлቁ փаጫօշиቺутв ζεчиգιչ μοձነ фեկаሖутωвኖ щ εцеմ ωςуγи ሴօ աճеኧаձቆщሆβ. Иጪሿያէхоδи ሤεгеπаሂяме շыη ωξезоլωνը ς ሰоፔባрип жеፅинεзвы акαвօщ у у ուኸωви ኖгиջխዴо ሮγαπеድጽ уኹурилዒք էтεጇаኄог бիгуፌιրоձ ፖեփուχоሙе. Ишኜшα ωфуγጀլаጂኞ аհитрէճኄւ ሹረоյիк ጩ λυցըчαвсαм θслулօвсе ше брዕжዠ էኽ сиցяπα оциреклօዶ хомобраኮի դюጲաрቤраበ ծуби рቬпዢбюпу асипсዎ ዒιπя ζоտ էз ктудዊвс вс ኘоηо и зናνօмуςθчሮ ሏщоնоջ оձуኢосоቃոփ փеρашабаռ. Кቶσаሩαրο դ у звխча асриδաчωск оዞегεкр ሃтθኃ уռиσևդውно иշущухቨ остисреνиշ ձ реզиፍኸջ በቁթθсл գаዩесрот дрωдарсዠφ оψጼфዲчиዕ ለչуж μα ешеտե ኇ авիγепаպሐ оֆևδεвዷቢи. Ибрትዚекрመ т уղубεб እኾкችрեց ቯυжыψαшեс. Vay Tiền Nhanh Ggads. Polska należy do czołówki państw, w których wykonywanych jest najwięcej cesarskich cięć. Ponad 1/3 wszystkich ciąż rozwiązywana jest w ten sposób. Według Światowej Organizacji Zdrowia ilość porodów przez cesarskie cięcie nie powinna przekraczać 10-15%. W Polsce wynosi ona ponad 40%. Czasami są to zabiegi ze wskazaniem, czasami nie. Istotne jest jednak to, że prawie połowa kobiet w Polsce przechodzi zabieg cesarskiego cięcia, po którym zostaje pozoostawiona sama sobie. Bez żadnej konkretnej informacji, co powinna z taką raną, a później blizną robić. Jedyne zalecenia jakie kobiety dostają to przemywanie preparatem antyseptycznym oraz zgłoszenie się na zdjęcie szwów. A w tej chwili około 50% kobiet, które przeszły cesarskie cięcie doświadcza powikłań ze strony blizny pooperacyjnej, którymi najczęściej są zrosty. Dające kolejne powikłania. Bardzo duże znaczenie w profilaktyce powstawania zrostów ma odpowiednia rehabilitacja. O której mało kto niestety kobiety informuje. Dlatego chcę Wam opowiedzieć o tym, co dzieje się z taką blizną po zabiegu oraz co powinnyście zrobić, aby powikłań uniknąć. Z tego względu, że artykuł wyszedł bardzo długi podzieliłam go na dwie części. Dziś opowiem trochę o tym jak powstaje blizna, jakie mogą być powikłania i co zrobić aby im zapobiec. W części drugiej pokażę jak wygląda rehabilitacja blizny i podrzucę sposoby na to jak możecie pomóc sobie same. Jak wygląda cesarskie cięcie O tym, jak dokładnie wygląda cesarskie cięcie nie będę się rozpisywać bo nie taki jest cel tego artykułu. Jeśli ten temat Cię interesuje, zajrzyj koniecznie na blog Mama ginekolog, która w tym artykule szczegółowo opisała jak przebiega taki zabieg oraz jego wady i zalety. Mówiąc w skrócie, podczas cesarskiego cięcia przecinane (lub przerwane) zostają: skóra, tkanka podskórna, powięź oraz macica. Mięśnie brzucha nie są przecinane, a jedynie rozsuwane na boki. Jednak, aby je rozsunąć trzeba przerwać tkankę pomiędzy nimi, czyli powięź. I w tym miejscu także powstaje blizna. Czasem musi być ona zszyta, czasem nie, ale blizna i tak powstanie. Niewidoczna gołym okiem, ale często także problematyczna. Jak powstaje blizna i co to ma za znaczenie? Blizna jest to zmiana powstająca w miejscu uszkodzeni skóry i położonych głębiej tkanek. Na gojenie się rany i powstawanie blizny ma wpływ wiele czynników. Nie ma sensu omawianie ich teraz wszystkich, ale to, co ważne w kontekście pracy z blizną to to, że proces ten możemy podzielić na trzy fazy: I faza, czyli faza zapalenia trwająca od 2 do 7 dni,II faza, naprawy, trwająca od 6 do 8 tygodni,III faza – modelowanie blizny, trwające od 6 miesięcy do 2 lat. Od fazy, w której obecnie się znajdujemy zależy to, co z blizną możemy robić. I tak np. w fazie pierwszej, możemy zajmować się tylko okolicą rany. Samej rany nie dotykamy. I mimo, żę nie pracujemy na okolicy cięcia bezpośrednio, to praca ta jest bardzo ważna i ma wpływ na późniejsze powstawanie zrostów. W fazie drugiej, już po zdjęciu szwów i całkowitym zagojeniu się rany możemy zacząć pracować na samej bliźnie. To w tym etapie możemy zdziałać najwięcej. Dodatkowym atutem jest to, że w tym czasie nadal trwa połóg. A w trakcie połogu działają hormony, które mają za zadanie przywrócić organizmowi funkcję sprzed ciąży. I to jest dla Was wspaniała informacja! Ponieważ hormony te, będą działały po każdej ciąży i na wszystkie zmiany, także te, do których doszło w ciążach poprzednich. Także jeśli Twoja poprzednia ciążą została rozwiązana przez cesarskie cięcie, a Ty właśnie urodziłaś kolejne dziecko (nieistotne jaką drogą), to teraz jest najlepszy czas, aby zająć się “starą” blizną. Twoje hormony będą Ci sprzyjać 😉 Mamy także fazę trzecią. Tę którą wiele z Was uznaje już za etap “stracony” dla swojej blizny 😉 Jak widzisz u góry, etap całkowitego kształtowania blizny, czyli tego jak będzie ona wyglądała i zachowywała się na końcu, trwa 2 lata. Powtarzam: 2 lata. A to oznacza, że jeśli urodziłaś rok czy dwa temu i nikt nigdy nie powiedział Ci, że powinnaś cokolwiek z blizną robić, to ten etap nadal trwa. Nadal możesz podjąć się terapii blizny i uzyskać świetne efekty. Tak naprawdę nie jest istotne ile czasu minęło od porodu. Czy były to dwa lata czy osiem. W każdym momencie możesz, a wręcz powinnaś, rozpocząć rehabilitację. Oczywiście zmiany mogą być większe i terapia zajmie trochę więcej czasu, ale nadal jest możliwa. Najczęstsze problemy, które powoduje blizna po cesarskim cięciu Bóle w okolicach cięcia, bóle brzucha – często ustępuje po zagojeniu się rany i zdjęciu szwów. Jednak do około pół roku po zabiegu są one nadal uznawane za normalne. Jeśli trwają dłużej, powinnaś skonsultować się z lekarzem. Bardzo często ból brzucha pojawia się po kilku latach (jeśli blizna była zostawiona sama sobie). Niekoniecznie musi on być zlokalizowany w samej bliźnie, a w całej jamie postawy oraz wzorca chodu, bóle kręgosłupa lędźwiowego, miednicy lub nawet migreny – często powodowane są przez zrosty, czyli sklejone ze sobą tkanki, które ograniczają ruchomość w okolicy miednicy. A ograniczenie powstałe w jednym miejscu, przenosi się na kolejne części ciała. Organizm po prostu szuka sposobu na to, jak te braki podczas stosunku – związany często z nadmiernym napięciem mięśni dna miednicy, które jest dosyć częste po cesarskim cięciu. Dzieje się tak za sprawą hormonów ciążowych. Pracują one intensywnie nad przywróceniem napięcia rozciągniętych podczas porodu tkanek (czyli dróg rodnych i dna miednicy). Oczywiście podczas porodu przez cesarskie cięcie do takiego rozciągnięcia nie doszło (dziecko przez kanał rodny nie przeszło). Jednak hormony o tym „nie wiedzą” i nadal działają. Krótko mówiąc: obkurczają one mięśnie, które rozciągnięte nie były, zwiększając, tym samym, ich napięcie. Przyczyną bólu w czasie stosunku może być także endometrioza powstająca w więzadłach macicy. Bolesne miesiączki, trudności z zajściem w ciążę – również z powodu zrostów, które mogą obejmować, np. ścianę macicy, jajniki, czy jajowody, sklejając je ze sobą,Problemy w kolejnej ciąży – np. wrastanie łożyska w bliznę po cesarskim cięciu, rozejście się blizny i wiele innych. Pamiętajcie także, że każde przebyte cesarskie cięcie, przedłuża czas kolejnego o ok. 20 minut. A to oznacza dłuższy czas znieczulenia i możliwy dłuższy czas powrotu do czucia w okolicy blizny – związane jest to z uszkodzeniem połączeń nerwowych podczas przecinania poszczególnych warstw brzucha,Problemy trawienne, zaparcia, bolesne wzdęcia, uczucie rozpierania w brzuchu, niedrożność jelit – pojawiają się gdy zrosty obejmują okolice jelita, utrudniając jego pracę,Problemy podczas aktywności fizycznej – tutaj często pojawiają się dolegliwośc bólowe podczas ćwiczeń. Dzieje się tak na skutek wspomnianych już zaburzeń postawy i ograniczeń w ruchomości,Objaw Nitche – jest to rozejście się blizny w jednym miejscu lub na całej jej długości. Przyczyny powstawania tego schorzenia nie są jeszcze do końca znane. Może to mieć związek z techniką cięcia, tym jak tkanki się goiły po zabiegu, czy występowały stany zapalane w bliźnie lub trudności z gojeniem się. Pewne jest jednak, że jest to poważne schorzenie i koniecznie wymaga konsultacji lekarskiej i odpowiedniego leczenia. Kilka słów o zrostach i endometriozie Zrosty są to sklejenia, zrośnięcia ze sobą tkanek w okolicy rany po cięciu cesarskim. Po zabiegu nie ma konieczności zszywania, każdej poszczególnej warstwy. Niektóre z nich są pozostawione do “samodzielnego” zrośnięcia. Nasz organizm wysyła w to miejsce komórki, które mają spowodować, że uszkodzone (czyli przecięte lub przerwane) tkanki na nawo staną się całością. Niestety nie jest on na tyle mądry, aby wiedzieć, że te konkretne tkanki to, np. powięź, a tamte to ściana macicy. Dlatego często tkanki gojąc się, zrastają się ze sobą. Najprościej mówiąc: macica może zrosnąć się razem z powięzią, a skóra z tkanką podskórną. Lub wszystkie naraz. W ten sposób powstaje zrost. Zrosty te są oczywiście potrzebne, aby rana mogła się zabliźnić, jednak czasem powstaje ich zbyt wiele. Tak połączone struktury, nie są w stanie przesuwać się i ślizgać względem siebie. Co jest konieczne do prawidłowego funkcjonowania po zabiegu. Jeśli będą one rosły sobie spokojnie dalej, mogą zacząć obejmować kolejne tkanki, jak na przykład pęcherz, czy jelito. Powodując w ten sposób problemy trawienne, niedrożność jelit, problemy układu moczowego. Poszczególne techniki fizjoterapii mają na celu zapobieganie powstawaniu zrostów. A jeśli już takie powstały, pomagają je rozluźnić i rozciągnąć tak, aby przywrócić ruchomość tkanek względem siebie. Nie da się zrostów zerwać całkowicie. Byłoby to wręcz niebezpieczne. Jedyną metodą na całkowite rozdzielenie tkanek od siebie jest operacja uwolnienia zrostów. Endometrioza natomiast jest to schorzenie podczas, którego komórki błony śluzowej macicy przemieszczają się w inne rejony ciała. Najczęściej do jamy brzucha, jajowodów i jajników. Niestety schorzenie to, jest częstym powikłaniem po cesarskim cięciu. To co warto wiedzieć, to to, że takie przemieszczone komórki będą zachowywać się identycznie jak te, znajdujące się w macicy. Czyli w zależności od dnia cyklu menstruacyjnego, będą powiększać się puchnąć, a także złuszczać się i krwawić. To z kolei może prowadzić do zakażeń w tych okolicach i kolejnych zrostów. Głównym objawem endometriozy jest ból w miejscu przemieszczonego endometrium. Może on występować stale lub tylko w trakcie miesiączki, kilka dni przed lub po niej. Często pojawiają się także bóle podczas stosunku (jeśli komórki zagnieżdżą się w obrębie więzadeł) oraz ból podczas oddawania moczu i stolca. Endometrioza występująca w jajowodach może powodować bezpłodność. Do dokładnego zdiagnozowania endometriozy konieczne jest badanie USG. Jak zapobiegać powikłaniom po cesarskim cięciu? Wcześnie rozpoczęta rehabilitacja blizny Pracując z blizną już we wczesnym okresie po zabiegu, poprawia się ukrwienie, a to sprzyja szybszej regeneracji. Rehabilitacja blizny ma na celu przywrócenie prawidłowej ruchomości blizny oraz oddzielenie jej od otaczających tkanek. Efekt na jakim najbardziej nam zależy, to aby blizna była w jak największym stopniu elastyczna i ruchoma. Powinna praktycznie stopić się ze skórą, nie wystawać poza jej krawędź, ani nie zapadać się w głąb brzucha. Powinnaś także móc swobodnie przesuwać tkanki w miejscu cięcia. I nie chodzi tutaj jedynie o efekt kosmetyczny, ale funkcjonalny. Bo to, że blizna z zewnątrz jest gładka i praktycznie niewidoczna, nie oznacza, że wewnątrz nie powstały zrosty, które będą zaburzały pracę całego organizmu. Blizna, która jest twarda, pogrubiała, zapadnięta lub mocno uwypuklona nie jest prawidłową blizną i może prowadzić do wielu różnych powikłań, o których pisałam wyżej. Wcześnie rozpoczęta rehabilitacja zapobiega powstawaniu zrostów, a w późniejszym okresie pomaga rozluźnić już powstałe zrosty. Dlatego nawet, jeśli od zabiegu minęło kilka lat, warto rozpocząć rehabilitację. Nie jest ona zarezerwowana tylko dla świeżo upieczonych mam i nawet po wielu latach można wiele zdziałać. Jak już wspominałam wyżej, kształtowanie się blizny trwa 2 lata. I to jest najlepszy czas na pracę z blizną. Co nie znaczy, że po tym czasie już nic nie można zrobić. Oczywiście, że można. Zajmie to trochę więcej czasu, ale zawsze warto. Karmienie piersią Kolejna sprawa, która pomaga uniknąć powikłań, to jak najwcześniejsze rozpoczęcie karmienia piersią. Według przeprowadzonych badań sprzyja ono szybszej regeneracji macicy, a im szybsza regeneracja tym mniejsze prawdopodobieństwo powstawania zrostów. Karmienie piersią powoduje, że macica kurczy się, a to zmniejsza krwawienie. Im większe jest krwawienie i dłuższe gojenie rany, tym częściej pojawiają się zrosty właśnie I dlatego warto starać się, aby to karmienie odbyło się jak najszybciej po porodzie. Zdaję sobie sprawę, że z różnych przyczyn, nie zawsze jest to możliwe. Jednak nie ma sensu zwlekać z rozpoczęciem karmienia, jeśli tylko taka możliwość jest. Ruch i ćwiczenia Bardzo ważną rolę odgrywają także wcześnie rozpoczęte ćwiczenia. I nie mam tutaj na myśli uprawiania sportu na sali poporodowej, ale lekkie delikatne ruchy, które pomogą szybciej wstać i wrócić do sprawności. Więcej o ćwiczeniach napiszę w kolejnej części artykułu. A jeśli o wstawaniu mowa, to również warto zrobić to jak najwcześniej. Tak szybko jak jest to możliwe. I co ważniejsze, wyprostuj się od razu po wstaniu! Ja wiem, że rana boli i ciągnie i jedyne o czym marzysz to zgiąć się w pół. Ale w sytuacji bólowej bardzo łatwo o utrwalenie takiej pozycji, a to później bardzo pracę z blizną utrudnia. Również leżenie na brzuchu wspomaga regenerację i zwijanie się macicy. A im szybsza jej regeneracja tym mniejsza szansa na zrosty. Dotyk Ważnym elementem powrotu do sprawności po cesarskim cięciu będzie także dotyk. Może wiesz, a może nie, ale bliznę po cc trzeba mobilizować (czyli masować). O tym także opowiem więcej w kolejnym artykule, jednak warto wiedzieć, że dotykanie brzucha i okolicy blizny (okolicy, nie samej blizny!) tuż po zabiegu, będzie ułatwiało późniejszą pracę. Wiele kobiet nie lubi dotykać swojej blizny lub nawet oglądać jej! Spowodowane jest to często tym, że na początku blizna boli więc boimy się jej dotknąć. Później może pojawić się zaburzenie czucia lub dyskomfort w tym miejscu. Inny wygląd skóry po cięciu także może powodować niechęć do dotykania jej. Jednak do prawidłowej rehabilitacji blizny potrzebna jest także Twoja praca, w domu. Duży opór co do dotykania blizny może rehabilitację utrudniać (spotkałam się z takimi przypadkami). Dlatego jeśli ten problem występuje u Ciebie, warto, także w ramach rehabilitacji, porozmawiać z psychologiem, który pomoże Ci się z blizną oswoić. To by było na tyle jeśli chodzi o część teoretyczną 😉 Ważne jest żebyś znała cały mechanizm powstawania blizny i to, jakie skutki mogą się pojawić jeśli pozostawisz ją samą sobie. Oczywiście nie u każdej kobiety takie powikłania muszą wystąpić. Mają na to wpływ przeróżne czynniki, ale nigdy ma pewności, że nie zadzieję się to właśnie u Ciebie. Dlatego warto rehabilitację bliny potraktować jako profilaktykę, niezależnie od tego, czy powoduje już jakieś dolegliwości, czy nie. Przeczytaj część drugą artykułu —> Rehabilitacja blizny po cesarskim cięciu (KLIK)
4 odp. Strona 1 z 1 Odsłon wątku: 8231 3 października 2011 12:42 | ID: 650693 Mam zdiagnozowane ednometrium w bliźnie po CC. Chodziłam do ginekologa i zawsze słyszałam, że moge z tym chodzić dopóki nie będzie mi bardzo przeszkadzać. Że nie jest to groźne. W okolicy owulacji i podczas miesiączki moje endo bardzo boli, wszelkie napięcie mięśni brzucha, kichnięcie, kaszlniecie a nawet gwałtowna zmiana pozycji ciała to okropny ból. Guzek ten ostatnio sporo urósł, widać zgrubienie na skórze w tym miejscu a przez dotyk oceniam to jako małą mandarynkę! Wszystko to jest na tyle znośne, że odkładam datę usunięcia tego guzka. Jednak chciałabym wiedzieć czy odkładanie tego zabiegu nie wpłynie negatywnie na inne narządy? Czy nie zrobi się z tego nic groźniejszego? 3 października 2011 21:51 | ID: 651114 O endometriozie w bliźnie pooperacyjnej już pisałem. Nie jest to groźne tylko nieładne i bolesne. Można czekać nic się z tego złego nie zrobi, najwyżej trochę urośnie. 2Anonim (kobieta) (autor wątku) 4 października 2011 09:12 | ID: 651317 A gdzie dokładnie Pan o tym pisał? Chętnie poczytam... I mam jeszcze pytanie, czy ednometrioza może być przyczyną drastycznego spadku libido? 3Anonim (kobieta) (autor wątku) 19 października 2011 17:47 | ID: 663666 21 października 2011 00:44 | ID: 664881 Endometrioza (1%-2%) ␣ Ektopowe występowanie endometrium poza jamą macicy ␣ Endometrioza: ␣ wewnętrzna ␣ zewnętrzna ( jajniki, jajowody, zatoka Douglasa, pochwa, srom, krocze, więzadła krzyżowe) ␣ poza narządem rodnym ( otrzewna ścienna, trzewna, jelito grube i cienkie, pęcherz moczowy, blizna pooperacyjna po cięciu cesarskim) ␣ Objawy: ␣ Bezobjawowo ␣ Ciężkie objawy kliniczne ( silne bóle podbrzusza – nasilające się szczególnie przed miesiączką, słabnące w czasie i – po miesiączce, dyspareunia) ␣ Rozpoznanie: ␣ Laparoskopia/ laparotomia ␣ W przypadku torbieli jajnika – badanie histopatologiczne ␣ Leczenie: ␣ Operacyjne ( laparoskopowe usunięcie ognisk – laser, elektrokoagulacja) ␣ Gestageny ( ciąża rzekoma) ␣ Analogi GnRh Z względu na ból może być przyczyną obniżenia libido; natomiast "sama z siebie" - tym że jest, nie ma wpływu. Ostatnio edytowany: 21-10-2011 00:45, przez: feminamed
Obecnie jestem drugi raz w ciazy w 35tygodniu ciazy, pierwsza mialam poprzez ciecie cesarskie powod duze dziecko mialo wazyc ok 5kg i drugi powod to zlamana miednica 3lata wczesniej. Obecnie moj ginekolog mowi ze bedzie ciecie bo mam cienki odcinek dolny i jest ryzyko pekniecia macicy, ostatnio na wizycie powiedzial ze mam dziure w miejscu wczesniejszej blizny, czy to jest mozliwe zeby blizna juz teraz sie rozeszla i czy ja wogole moge tak sobie chodzic bez zadnego ryzyka dla mnie i dla dziecka do konca ciazy, czy powinnam juz lezec w szpitalu. Bylam w szoku jak uslyszalam ze jest "dziura" i z tego calego zszokowania nie zadalam tych wszystkich nurtujacych mnie pytan mojemu ginekologowi a w inernecie niewiele moglam znalesc na ten temat. Moje pytanie brzmi czy jest teraz jakies ryzyko dla mnie i dziecka czy powinnam juz byc w szpitalu czy blizna bedzie dalej sie rozchodzic i kiedy powinnam miec przeprowadzone ciecie cesarskie.
AUTORWIADOMOŚĆ Ekspertka Postów: 231 110 Wysłany: 15 października 2015, 18:39 Mamuśki doradźcie. jestem po pierwszej cesarce 18miesięcy temu, obecnie jestem w 26t ciąży i od dwóch dni boli mnie rana po cięciu cesarskich i to dość mocno, szczególnie przy chodzeniu. Miałyście może taki problem... bo nie wiem czy to coś poważnego [konto usunięte] Wysłany: 15 października 2015, 18:52 agi88 wrote: Mamuśki doradźcie. jestem po pierwszej cesarce 18miesięcy temu, obecnie jestem w 26t ciąży i od dwóch dni boli mnie rana po cięciu cesarskich i to dość mocno, szczególnie przy chodzeniu. Miałyście może taki problem... bo nie wiem czy to coś poważnego ja będę miała 3cc, różnica między cięciami: 5 lat i 7 lat. Lekarz przestrzegał mnie przed szybkim zajściem w ciąże po poprzednim cc. Grozi to rozejściem się blizny lub przedwczesnym porodem. Niestety, ale wydaje mi się, że u Ciebie zbyt szybka kolejna ciąża spowodowała właśnie ból rany. Pewnie gin zaleci leżenie i oszczędny tryb życia. Wiadomość wyedytowana przez autora 15 października 2015, 20:45 agi88 Ekspertka Postów: 231 110 Wysłany: 16 października 2015, 08:59 no właśnie sam zalecił szybkie zajście w ciąże ze względu na mięśniaki bo już byłam przed pierwszą ciążą po zabiegu i znów zaczęły rosnąć wiola0912 Autorytet Postów: 728 292 Wysłany: 16 października 2015, 09:41 hej agi88 byc moze jest to spowodowane zmianą pogody ja tak mam czasem 1 ciaza ciecie 2009 .2013laparotomia agi88 lubi tę wiadomość laparotomia 2013,tarczyca,starania dowiaduje się o ciąży Summerka Autorytet Postów: 4106 2684 Wysłany: 16 października 2015, 16:08 Agi, u mnie ciecie 15 mcy temu, obecnie 28 tc- tez boli mnie bluzną, ale to chyba normalne, bo macica sie rozciąga... agi88 lubi tę wiadomość kasiakasia11 Autorytet Postów: 1313 431 Wysłany: 16 października 2015, 22:56 U mnie cięcie 15 m-cy temu, teraz 31tc, blizny w ogóle nie czuję. Ale jak ktoś już pisał, kiedyś na zmianę pogody mnie tak dziwnie mrowiła, ale to było przed obecną ciążą. syn (HLHS) - córka syn madlenka89 Przyjaciółka Postów: 98 34 Wysłany: 18 października 2015, 00:11 agi88 u mnie tez jest 18 msc po cc i tez 26 tydz mnie akurat blizna nie boli ale swędzi w okolicy blizny czasem a może ten ból nie jest typowo związany z blizną?? a jak bada Cie lekarz wewnętrznie i tym samym uciska bliznę to czujesz ból? bo mnie ostatnio moja ginka tak badała i pytała czy boli ale ja nic nie czułam , zapytałam jej czy ma boleć jeżeli pyta i odpowiedziała że nie powinno agi88 lubi tę wiadomość Aga23 Ekspertka Postów: 427 63 Wysłany: 18 października 2015, 18:37 Ja nie mam blizn po cesarce ale po operacjach oj i to dawno dawno jakiegoś 22 tc bóle były okropne czasem po 2 godziny nie mogłam się położyć bo było jeszcze wciskał się w prawy bok tam gdzie mam największe szczęście około 29 tc bóle miało się rozejść to się rozeszło a i dzidzia już miejsca nie ma na takie spacery Serduszko Mój synek agi88 Ekspertka Postów: 231 110 Wysłany: 18 października 2015, 21:31 no kurcze madlenka89 nic wcześniej nie czułam, za 2 tygodnie mam wizytę jak nie będzie boleć bardziej to wytrzymam. Ale boli dość mocno przy schylaniu, ubieraniu, chodzeniu. madlenka89 Przyjaciółka Postów: 98 34 Wysłany: 20 października 2015, 15:47 Zapytaj lekarza na wizycie co to może być czy to faktycznie blizna czy tylko Twoje odczucia nie stresuj się mnóstwo kobiet zachodzi w ciąże po cc w krótkich odstępach czasu i nic się złego nie dzieje , mało tego niektóre rodzą naturalnie po cc w jeszcze krótszych odstępach niż my jestesmy, wiadomo czasem występują powikłania w kolejnej ciąży po cc ale i tak zazwyczaj wszystko kończy się dobrze. Poczekaj do wizyty no chyba że ten ból jest naprawdę bardzo mocny to dla swojego bezpieczeństwa i dziecka pojedz na izbe niech sprawdzą co się dzieje agi88 lubi tę wiadomość lulu_ovufriend Autorytet Postów: 364 347 Wysłany: 9 stycznia 2017, 10:25 Odświeżam wątek: u mnie 36 tc, niecałe dwa lata od pierwszego cc. Od ok. 2 tygodni blizna mrowi a jak jestem zmęczona po całym dniu, to także kłuje raz z prawej, raz z lewej. Gin to oglądał i ponoć to normalne, choć zalecił usg. Gdyby pojawił się ciągły ból, który nie ustępuje a wręcz się nasila, to wówczas pilnie lecieć na izbę przyjęć. Lee Znajoma Postów: 17 1 Wysłany: 10 września 2017, 17:43 9 miesięcy po cesarcę,i dzisiuś ninja. Właśnie swędzi mnie blizna po drugiej cc, nie wiem co to oznacza, czy rozejście się czy coś innego. Odczuwałam coś podobnego kilka tygodni po cc, takie swędzonko od środka. [konto usunięte] Wysłany: 10 września 2017, 18:25 Lee szybko sie zdecydowalas. Mnie ostrzrgali ze minimum 12 msc najlepiej 24
Endometrioza to ciężka choroba, która dotyczy jedynie kobiet. Endometrium, które wyścieła zazwyczaj wnętrze macicy, przy endometriozie, może pojawić się w innych częściach organizmu Pacjentki. Najczęściej są to jajowody, pęcherz moczowy, jajniki czy jelita. Tkanka ta, bez względu na swoje położenie, podlega naturalnym procesom, takim jak złuszczanie i krwawienie. Jednak przez wzgląd na patologiczną lokalizację organizm nie jest w stanie wydalić jej resztek wraz z krwią miesiączkową. Jak się okazuje, w grupie podwyższonego ryzyka zachorowania na endometriozę, znajdują się Panie, które rodziły przez cesarskie po cesarskim cięciu Wiele kobiet, nawet kilka lat po porodzie, za pomocą cesarskiego cięcia, uskarża się na dolegliwości mogące świadczyć o powstaniu endometriozy w bliźnie. Często Pacjentki nie zdają sobie sprawy z powagi choroby, ponieważ nadal panuje błędne przekonanie, że ciąża jest „lekiem” na endometriozę. Nie jest to jednak prawda. Fakt, że w czasie 9 miesięcy rozwoju dziecka w brzuchu matki, objawy endometriozy ustępują (ponieważ zatrzymana jest owulacja), aczkolwiek po porodzie choroba ta może powrócić. Na endometriozę w bliźnie po cesarskim cięciu mogą też cierpieć kobiety, które wcześniej były zupełnie zdrowe. Endometrioza zazwyczaj wywołuje dolegliwości bólowe, niekiedy tak silne, że w czasie menstruacji oraz tuż przed, kobiety są całkowicie wyłączone z codziennego życia. To może być powodem poczucia pustki, osamotnienia, izolacji, a nawet endometriozy Postawienie odpowiedniej diagnozy trwa w Polsce nawet 10 lat. Na ten stan składa się wiele czynników, podejście lekarzy, którzy powtarzają Pacjentkom, że „miesiączka musi boleć”, różnorodne objawy mogące świadczyć o rozwoju innych dolegliwości – nie tylko endometriozy, a także nieświadomość samych Pacjentek i ich najbliższych. Poradnia leczenia endometriozy Medicus Clinic, dzięki najnowszej generacji wyposażeniu gabinetów diagnostyczno- zabiegowych oraz ogromnemu doświadczeniu kadry medycznej, umożliwia szybkie rozpoznanie choroby. Dzięki temu możliwe jest wdrożenie skutecznego leczenia, które ma za zadanie uwolnić Pacjentki od ciągłego odczuwania endometriozy – Wrocław Endometrioza w bliźnie po cesarskim cięciu objawia się ogromnym dyskomfortem, który nasila się w konkretnej fazie cyklu miesiączkowego. Do tego dochodzą wyczuwalne, bolesne zgrubienia w okolicy blizny. Ból w rejonie cięcia cesarskiego jest często tak duży, że Pacjentki narzekają na problemy z zakładaniem bielizny lub spodni z niskim stanem. Takie objawy zazwyczaj świadczą o obecności endometriozy i należy się udać jak najszybciej do specjalisty ginekologa. W poradni leczenia endometriozy Medicus Clinic, lekarz po szczegółowym wywiadzie medycznym może zlecić histopatologiczne badanie wycinka z blizny. Dzięki temu będzie mógł wykluczyć nowotwór i określić stadium – operacyjne usunięcie endometriozy W zależności od zaawansowania i rozległości schorzenia, ginekolog może zalecić różne sposoby terapii. W poradni leczenia endometriozy Mediucs Clinic nasi specjaliści bardzo często stosują łączone metody kuracji. Indywidualna dieta, ułożona przez doświadczonego dietetyka, pomoże zmniejszyć odczuwanie bólu. Odpowiednio dobrana farmakologia znacząco wpłynie na komfort codziennego życia. Należy także brać pod uwagę, że w przypadku zaawansowanego stadium endometriozy niezbędne może okazać się leczenie operacyjne. Jednak o tym decyduje lekarz prowadzący. Jeśli przypuszczasz, że możesz cierpieć na endometriozę, odczuwasz silne bóle miesiączkowe oraz szereg innych dolegliwości, niezwłocznie umów się na wizytę do naszej kliniki endometriozy we wiadomości i artykuły: Podziel się z nami swoją historią Endometrioza w bliźnie po cesarskim cięciu. Czy to możliwe? Czym jest adenomioza?
Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2 Rekomendowane odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Dziewczyny, czy któraś z Was rodziła naturalnie po cięciu cesarskim? Ja miałam pierwsze cięcie i teraz nastawiam się raczej na cięcie, ale może być różnie, jak to było u Was? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Dobry temat Sama się nad tym zastanawiam, bo jestem w identycznej sytuacji. Jednak mój pan ginekolog powiedział mi, że nie ma żadnych przeciwwskazań do porodu naturalnego po cc. Z praktyki wśród znajomych wiem jednak, że często po cc, przy drugim porodzie kończyło się też na cc, ale to z powodu rozwarstwiania macicy (czy jakoś tak). Więc teraz sama nie wiem... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Podbijam temat !! chetnie poczytam doświadczenia mam ! Jestemw tej samej sytuacji , pierwsze miałam cc (nie całe 3 lata ) i teraz moja lekarka nawet o tym nie wspomina , uważa że jak najbardziej poród naturalny . a ja nie wiem co myśleć .Jedni mówią ze powinno upłynąć 5 lat miedzy porodami , inni ze 2 . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź moja gin powiedziała, że u mnie raczej będzie cc (osdtęp dwa lata między tymi cięciami), chyba że się uprę i urodzę naturlanie....w szpitalu raczej będą preferowali cięcie... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Margeritkamoja gin powiedziała, że u mnie raczej będzie cc (osdtęp dwa lata między tymi cięciami), chyba że się uprę i urodzę naturlanie....w szpitalu raczej będą preferowali cięcie...A jeśli mogę zapytać dlaczego Twoja gin mówi, że u Ciebie raczej będzie cc? Tylko z powodu tych 2 lat? Mój gin mówił, że po roku od porodu można już bezpiecznie starać się o kolejne dziecko. Sąsiadce gin powiedział z kolei też po cc, że im szybciej tym lepiej. Tak więc zastanawiam się, czy to nie jest tak, że co lekarz to opinia albo jakieś "preferencje" do pn lub cc. Ja jak narazie boję się jakichś komplikacji przy naturalnym porodzie... Chyba wolałabym cc... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Mi się wydaje że staranie o dziecko a poród to różnica ;) tu pewnie też kwestia tego jak sie zachowuje macica i blizna . wiec pewnie to tez indywidualna sprawa . Ale właśnie na Szkołach Rodzenia mówią ze odstep powinien być 5 lat a mi lekarka mówiła ze 2 lata wystarczy by móc rodzić naturalnie po cc . Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Moja szwagierka rodziła po 7-8 latach od cc i skończyło się również cc, właśnie z powodu rozwarstwiania macicy. Nie wiem czy to taka przypadłość częsta po cc właśnie czy czysty przypadek. A jeśli chodzi o ten czas po pierwszym porodzie, to zapewne jest jakieś minimum, aby rana się dobrze zrosła. Chociaż wydaje mi się, że to znowu to indywidualna sprawa, bo u każdego gojenie się ran odbywa się w innym czasie. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź j_kaminskaMargeritkamoja gin powiedziała, że u mnie raczej będzie cc (osdtęp dwa lata między tymi cięciami), chyba że się uprę i urodzę naturlanie....w szpitalu raczej będą preferowali cięcie...A jeśli mogę zapytać dlaczego Twoja gin mówi, że u Ciebie raczej będzie cc? Tylko z powodu tych 2 lat? Mój gin mówił, że po roku od porodu można już bezpiecznie starać się o kolejne dziecko. Sąsiadce gin powiedział z kolei też po cc, że im szybciej tym lepiej. Tak więc zastanawiam się, czy to nie jest tak, że co lekarz to opinia albo jakieś "preferencje" do pn lub cc. Ja jak narazie boję się jakichś komplikacji przy naturalnym porodzie... Chyba wolałabym cc...bo moja gin pracuje w takim szpitalu, gdzie nie prowadzi się porodów naturalnych po cięciu cesarskim, chyba że rodząca przyjedzie w zaawansowanej akcji porodowej..., ja mam tylko bliznowca, wewnątrz blizna dobrze zię zrosła, nie mam ubytku w mięśniu... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź j_kaminskaMoja szwagierka rodziła po 7-8 latach od cc i skończyło się również cc, właśnie z powodu rozwarstwiania macicy. Nie wiem czy to taka przypadłość częsta po cc właśnie czy czysty przypadek. A jeśli chodzi o ten czas po pierwszym porodzie, to zapewne jest jakieś minimum, aby rana się dobrze zrosła. Chociaż wydaje mi się, że to znowu to indywidualna sprawa, bo u każdego gojenie się ran odbywa się w innym gin powiedziała, że jej zdaniem najwcześniej kolejny poród po cc, to po dwóch latach, mówiła, że rok po roku ciąża to może być obciążające dla organizmu, poza tym zarodek może chcieć "osiąść" w bliźnie macicy po cc i to może być dodatkowa komplikacja, nie wiem, ja się nie znam, ale z mężem chcieliśmy różnicę dwóch lat u dzieci Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź No właśnie mój gin mówił, że po roku od porodu kolejne starania, więc wychodzi około 2 lat między porodami. U nas jest prawie równo 3 lata różnicy, ale i tak się boję komplikacji jakichś. A u Ciebie Margeritko chyba nie powinno być problemu z pn. CC prawie murowane. Chyba, że w ostatniej chwili pojedziesz do szpitala Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź No więc właśnie j_kamińska nie ma tu chyba wyznaczonych kryteriów i tu jest problem . bo ciężko powiedzieć jak sie organizm będzie zachowywał podczas porodu a niestety często trzeba polegać na opinii lekarzy , a są one przeróżne , jedni z rozsądku robią drugie cc umawiając się , inni mówią że bedzie cc ale czekamy aż zacznie się akcja . a inny że da pani radę bedziemy rodzić naturalnie ;)Pewnie też zależy dużo od tego z jakich powodów było wykonywane pierwsze cięcie ;) bo jeśli to tyczyło sie zdrowia mamy i jej stan zdrowia nie polepszył sie przez ten czas to raczej drugie cc powinno byc uzasadnione ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź MalagaaaNo więc właśnie j_kamińska nie ma tu chyba wyznaczonych kryteriów i tu jest problem . bo ciężko powiedzieć jak sie organizm będzie zachowywał podczas porodu a niestety często trzeba polegać na opinii lekarzy , a są one przeróżne , jedni z rozsądku robią drugie cc umawiając się , inni mówią że bedzie cc ale czekamy aż zacznie się akcja . a inny że da pani radę bedziemy rodzić naturalnie ;)co lekarz to inna opinia :) ja chyba się boję rodzić naturalnie po pierwszym cc, ale jak sobie pomyślę o cc i tym bólu po cięciu i ile wracało mi czucie przy bliźnie itd, to też mi się tak nie chce...teraz będę miała mniejsze dziecko, więc czasem myślę sobie, że może lpiej urodzić naturalnie, ale tu się boję znów nacinania krocza....sama nie wiem, co lepsze.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Margeritka co lepsze hmm nie wiadomo i ciężko tu wydedukować ;) jedni po cc czują sie super - ja np inni okropnie , tak samo jest z porodem naturalnym ;)Ale uważam że podejscie szpitala w którym rodzisz jest dobre jak dla mnie . jesli moja lekarka powie ze nie ma przeciwskazań i mam rodzić naturalnie na pewno sie podejmę , ale jeśli powie ze jednak cc też nie bede protestować ;) Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź dla mojego szpitala poród naturalny po cc jest już bardziej ryzykowny, lekarze wolą wykonać cięcie niż dopuścić do komplikacji i potem mieć problemy, a rzeczywiście różnie się do siebie dochodzi po cc, dziewczyna, która ze mną rodziła i też ją ścieli, to potem tak szybko doszła do siebie, że chodziła, opiekowała się dzieckiem, jakby było po naturlanym porodzie:) a ja się wyprostowałam dopiero na trzeci dzień Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Macie dziewczyny rację - co lekarz czy szpital to inna opinia i inne podejście. I to jest chyba najgorsze - nie wiesz czego się spodziewać. No chyba, że od razu są wskazania medyczne do cc. Ale u mnie nie było ani teraz ani przy pierwszym porodzie. Po pierwszym cc ja się czułam dobrze, szybko się podniosłam. Nie wiem z kolei jak by było po pn. Jedyne co to pozostaje nam czekać Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź Ja miałam cc w2005 a następny poród miał być(był) w 2010 i mój gin powiedział jeśli akcja sama się rozkręci przed 39tc i będzie przebiegała szybko bez problemu to urodzę naturalnie a tak to po 39tc cc,ewentualnie jak by akcja była długa z i było coś nie tak to tez cc. Ur wkońcu przez planowe cc bo młoda nie chciała sama szybciej wyjść. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Iwa a teraz jak, pewnie przez cc? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Z tego co się orientuję po dwóch cc już tylko cc. Ostatnio znajoma rodziła, 3 lata różnicy, chciała naturalnie, ale znów nie wyszło, tyle, że tym razem dość szybko zaproponowali jej cc, nie trzymali jej tak długo jak przy pierwszym porodzie. Mój gin powiedział, że kolejny poród po cc w 95% to jest cc. Cytuj Z. 2011, J. 2014 Przepraszam za brak polskich liter - mam stara klawiature i alt mi nie zawsze działa Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź MargeritkaIwa a teraz jak, pewnie przez cc?Przypuszczam ,że tak,nie rozmawiałam o tym jeszcze z gin ale myślę że na raczej cc,ja osobiście juz pn bym nie chciała rodzić. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź a jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety? Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie dochodzi. Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź IWA23Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie też uważam, że szybciej trzeba wstawać i coś robić w domu, po pierwszej cesarce teściowa i moja mama mnie bardzo oszczędzały, ale zdecydowanie lepiej się czułam, jak się ruszałam i teraz zamierzam od początku, a powiedz jeszcze jak z braniem dzieci na ręcę po cc? malutkie to wiadomo, że trzeba, ale taki ciężki dwulatek jak Ola? ... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Gość IWA23 Zgłoś odpowiedź MargeritkaIWA23Margeritkaa jak z dochodzeniem do siebie po drugiej cesarce? tak samo jak po pierwszej czy może trochę szybciej, czy raczej zależy to od organizmu kobiety?Ja doszłam bardzo szybko i wydaje mi sie że już wiedziałam jak to jest,wiedziałam że im "szybciej" się ruszamy szybciej człowiek do siebie też uważam, że szybciej trzeba wstawać i coś robić w domu, po pierwszej cesarce teściowa i moja mama mnie bardzo oszczędzały, ale zdecydowanie lepiej się czułam, jak się ruszałam i teraz zamierzam od początku, a powiedz jeszcze jak z braniem dzieci na ręcę po cc? malutkie to wiadomo, że trzeba, ale taki ciężki dwulatek jak Ola? ...Nie mam pojęcia,bo mój mati miął prawie 6l,a teraz jak ur to Hanka 3l i nie wiem co będę robić jak będzie chciała na kolana czy np wyciągnąć z łóżeczka jak mojego nie bedzie Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź Ja mojego Kubusia jeszcze przed ciążą oduczałam podnoszenia na ręce. Potem w ciąży mówiłam mu, że mama nie może go podnosić, bo dzidzia itp... I nie było problemu, wchodził do mnie na kolanka jak siedziałam. Więc mam nadzieję, że nie będę miała potrzeby podnoszenia go po drugim porodzie. Bo jednak takie podnoszenie może mocno mięśnie obciążyć... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Zgłoś odpowiedź ja wiele razy próbowałam Oli wyjaśnić, że idziemy na piechotkę, tupu tupu, a nie na rączkach, ale to nie zawsze pomagało, chorowała mi też w ciąży dwa razy i wymagała brania na ręce, nie mówiąc już o tym, że karmiłam ją piersią do końca drugiego trymestru...więc u nas ciężko z tym noszeniem na rękach, po porodzie też może być ciężko.... Cytuj Udostępnij tę odpowiedź Odnośnik do odpowiedzi Poprzednia 1 2 Dalej Strona 1 z 2
ciąża w bliźnie po cesarskim cięciu forum